Dzisiejszy artykuł to odpowiedzi na 2 pytania, które przyszły od różnych osób, ale mają podobny charakter. Głównie chodzi o przekazanie swoich danych innym osobom i czy mogą te osoby nam jakość zaszkodzić, oraz zagubienie dowodu osobistego wskutek czego pojawiają się problemy z windykacją. Warto przeczytać, bo te historie są prawdziwe i każdego z nas może to spotkać.
Prawdopodobieństwo wyłudzenia danych osobowych
Basia pisze :
„Witam! Piszę, ponieważ mam poważną wątpliwość. Około 4-5 miesięcy temu intensywnie poszukiwałam zajęcia, najlepiej na umowę zlecenie, najlepiej przez Internet. Nie będę zanudzała resztą, bo istotne jest jedynie to, że podałam osobie swoje dane – imię, nazwisko, pesel, numer konta oraz adres. Nie brałam pod uwagę, że może być to celowe wyłudzenia (prośba o dane pojawiła się dopiero w momencie, gdy zaczęłam nalegać na umowę i zapłatę za wykonaną pracę).. jednak teraz rodzą się we mnie ogromne wątpliwości, stąd moje pytanie – czy mogę coś zrobić by zapobiec wykorzystaniu moich danych, które (o, ja idiotka!) dobrowolnie podałam? Czy jest duże prawdopodobieństo, że do czegoś mogą zostać wykorzystane? Dodam, że nie mam kontaktu z ową osobą (stąd zresztą moje obawy).”
Paweł : Hej Basiu dzięki za maila na skrzynkę mybankier.com
Odnośnie twojej sprawy to nie jesteś ****** że podałaś swoje dane, skoro one były potrzebne do umowy o pracę, to takie dane się podaje. Fakt jest taki że dane powinniśmy chronić, chociaż moim zdaniem w twoim przypadku nie było żadnej możliwości zapobiegania przekazania tych danych, chyba że byś poprosiła wcześniej o wzór umowy o tą pracę. Czy ten dane mogą zostać wykorzystane?. Być może. Mogą one zostać użyte do wprowadzania innych umów bo w większości twoje dane są, ale jak nie podałaś nr i serii dowodu osobistego to i tak będzie lepiej niż owa firma czy osoba by uzyskała całość dokumentacji na twój temat. Ja proponuję wysłać maila z informacją do tej osoby, że nie zgadasz się na wykorzystywanie twoich danych podanych we wcześniejszym mailu czy formularzu- z tego co wiem, to jest to zobowiązujące dla tej osoby zgodnie z informacją jaką słyszałem u rzecznika praw konsumenta. Bodajże taką informację o odstąpieniu od jakiejkolwiek umowy można wysłać przez 3 miesiące. W twojej dokładnie kwestii proponuję zadzwonić do rzecznika praw konsumenta, powinni się jasno określić czy chroni cię prawo, uważam że tak.
Zagubiony dowód osobisty i problem z windykacją.
Aneta pisze:
„Witam Pana serdecznie ,znalazłam tego bloga przez przypadek i jestem zachwycona Pana pasją ,pewnie gdybym takową posiadała nie miałabym kłopotów ,pozwolę sobie na szybkie opisanie sprawy i proszę Pana o pomoc jeśli to możliwe ,co radziłby Pan w takiej kwestii. Mąż mój, bodajże w 1997 roku zgubił dowód ,wypadł mu z kieszeni w autobusie ,nieważne ,nie wie jak i gdzie ,nawet nie wiedział o tym ,dopóki potrzebny był i okazało się ,że go nie ma .Minęły jakieś miesiące i do domu napływały rachunki z telefonii komórkowej ,dzwonił tam ,mówił ,że nic nie brał ,że zgubił dowód i byc może ktoś zakupił telefon i bawi się kosztem jak dziecko kogoś innego ,ale po dwóch rachunkach na sumę ok.2000 zł ,temat ucichł .Dług odkupiła Intrum J. i na dzień dzisiejszy wynosi ponad 6 tys,zł . Dodać muszę ,że w roku bodajże 2000 była u nas w domu policja ,żeby zgłosił się mąż do Komendy Głównej w Szczecinie ,celem badania przez grafologa, badanie odbyło się ,wykazał grafolog ,ze na umowie(którą miała firma windyk.) i ten podpis to nie te same ,wyniki poszły do firmy windykacyjnej,ale nic to nie zmieniło ,pisałam przez lata do nich ,dzwoniłam ,nie mam absolutnie pojęcia w jaki sposób to załatwić ,bo mąż nie będzie spłacał ,nie podpisał umowy ,to nie jego dług ,tak uważamy.dziś jest wpisany w KRD BIG , i nie wiemy jak można jeszcze tę sprawę załatwić , jak napisać do nich pismo , czego tu jeszcze trzeba ,błagam proszę Pana w jaki sposób po tylu latach ( 12-13) można załatwić tę sprawę , nie jest to dług męża ,nie podpisywał umowy ,dziękuję ,że mogłam napisać i pozdrawiam .”
Paweł: Hej Aneto dzięki za uznanie i info na skrzynkę.
W pierwszej kolejności podpowiem ci, że dług jest przedawniony oznacza to że nawet gdyby był rzeczywisty to nie ma możliwości egzekucji tego długu. Szkoda, że mąż nie zgłosił sprawy na komisariacie policji bo warto to robić po zgubieniu dokumentów. Jeśli możecie wyciągnąć pismo z Policji o badaniu grafologa to proponuję je przedstawić firmie. Generalnie firmy windykacyjne nawet starają się ściągać długi przedawnione- ludzie czasami spłacają. W pierwszej kolejności proponuję napisać do Intrum wniosek o przesłanie dokumentacji potwierdzającej zasadność długu, fakturę oraz umowę z podpisem męża. Wysłać im pismo grafologa policyjnego i napisać o konieczność aktualizacji w bazach BIG i KRD bo nie są one zasadne te wpisy. Wpisy niezasadne są karalne , bo jest to przedstawianie nieprawdziwych informacji w tych bazach , można poruszyć sprawę KNF jeśli dalej tej sprawy definitywnie nie zamkną. Można poszukać prawnika który odpowiedni pismo napisze, ale pamiętaj że nie możesz spocząć na informacji od prawnika że to i tak przedawnione. Nie chodzi o przedawnienie, a o fikcyjny dług i sprawa przez intrum obecnie powinna zostać wyjaśniona, czyli zamknięta. Warto sprawę poruszyć u rzecznika praw konsumenta.
———————————————
O czym warto pamiętać?:)
- po kradzieży, zagubieniu dokumentów warto ten fakt zgłosić na Policję.
- zanim podasz dane osobowe, warto sprawdzić komu i na co są potrzebne, w przypadku umów warto sprawdzić wcześniej taką umowę.
Oczywiście można o tym pamiętać i warto, naturalnie życie i pośpiech czasami powoduje że o tym zapominamy.
Pozdrawiam Paweł
podobne wpisy, podobne posty, warto poczytać:
- Jak z sukcesem wziąłem kredyt w 5 minut?
- franczyza get in bank- bank niewinny?
- A długowi na karcie kredytowej mówimy: A kysz!
- Paypass czyli karta zbliżeniowa zamiast drobniaków
- Czy TY możesz zostać doradcą finansowym?
Ten Artykuł znaleziono w wyszukiwarce Google
- grafolog podpis kredyy
- czy dane z cv moga byc wykorzystane do kredytu lub pozyczki
- krajowy resjt dlugow fikcyjny dlug
- ktoś korzystając z moich danych osobowych wyłudził
- mosochocki@wp pl
- Podalam swoje dane
- provident czy moge podac fikcyjna prace co mi grozi
- wyłudzenie na pesel
Komentarze
Powered by Facebook Comments





#1 przez Waldek dnia 24 kwietnia 2012 - 03:54
Panie Pawle, chciałbym spytać w podobnej sprawie ponieważ strony internetowe zrobiły mi kołowrót w głowie. Otóż poszukując pracy znalazłem ogłoszenie o poszukiwaniu ekspedientki i pracownika ochrony za 12PLN netto na godzinę do sklepu Serento w łodzi. Wysłałem CV a po kilku dniach otrzymałem mail aby w celu dalszej rekrutacji wysłać skan lub zdjęcia dowodu osobistego. Odruchowo to zrobiłem,po kilkunastu dniach przyszła jednak refleksja – co ja odwaliłem? Czytając różne strony internetowe znalazłem całe masy ludzi,którzy odpowiedzieli na podobne ogłoszenia (wyglada na to,że daje je ta sama szajka bo są bardzo podobne) część z tych ogłoszeń jest aktualna do dzisiaj. Moje pytanie brzmi – co konkretnie może taka osoba zrobić ze skanem mojego dowodu i co ja powinienem zrobić w tej sytuacji? Wiem,że być może powielam problem jednak nigdzie nie znalazłem konkretnej odpowiedzi.Pozdrawiam. Waldek
#2 przez Aneta dnia 18 lutego 2012 - 15:14
Zagubiony dowód osobisty i problem z windykacją.-dziękuję Panu serdecznie ,że przedstawił Pan ten problem ,opisał i pokierował mnie ,jakoś postaram się dać radę z tym wszystkim ,zapewne trudno to po tylu latach będzie udowodnić niewinność ( to fakt -mąż ,nie poszedł na policje ,ot po prostu z lenistwa może a lenistwo jak mówią ” nie popłaca”) Dziękuję i czy jeśli Pan pozwoli w razie znaków zapytania mogę do Pana napisać i poprosić o pomoc ? życzę wszystkiego dobrego Aneta M.
#3 przez Paweł Stopka dnia 20 lutego 2012 - 14:00
@Aneta- dzięki za wpis. No tak jak napisałem zdarza się nawet najlepszym
. Faktycznie warto pamiętać by w takich sytuacjach zabezpieczyć swoje dobre imię czyli zgłoszenie na Policji, zastrzeżenie dowodu w bazie dokumentów zastrzeżonych po przez banki. Jak najbardziej pisz, wspólnie wypracujemy rozwiązanie
.
Pozdrawiam Paweł