Windykacja – Stalking- czy ustawa pomoże?


WindykacjaWiększość pism ekonomicznych powoływało się w III kwartale 2011 roku, że wartość złych kredytów firm i gospodarstw pod koniec marca wynosiła 61,2 mld zł ( w oparciu o dane NBP). Dokładnie 6 czerwca 2011 wchodzi ustawa, która ma pomóc wszystkim osobom nękanym w różny sposób przez prześladowców. Czy windykatorzy pójdą siedzieć?.

Stalking – o co chodzi ?

Według nowych przepisów za stalking będzie można ukarać osobę, która poprzez uporczywe nękanie wzbudza u ofiary poczucie zagrożenia lub „istotnie narusza jej prywatność”. Za nękanie sąd będzie mógł uznać wykonywanie licznych telefonów do ofiary, wysyłanie jej sms-ów, śledzenie, ale też obdarowywanie ofiary prezentami, których ona sobie nie życzy.

Do 3 lat więzienia będzie grozić również osobom wykorzystującym wizerunek pokrzywdzonego lub inne jego dane osobowe w celu wyrządzenia mu szkody majątkowej lub osobistej, np. przez zamawianie na jego koszt towarów oraz tworzenie, bez jego wiedzy, kont osobistych na portalach społecznościowych, podszywając się pod taką osobę.

W nowelizacji przewidziano, że w przypadku, gdy sprawca nękania doprowadzi poszkodowanego do próby samobójczej, to będzie mógł trafić do więzienia nawet na 10 lat. Ściganie sprawców stalkingu będzie następowało na wniosek osoby pokrzywdzonej.

Ale co to ma wspólnego z windykatorami? Bankami?

To, co można wyczytać na forach bankowych, forach kredytowych i o windykacji, to narzekania na działania banków, oraz firm windykacyjnych a także samych windykatorów. Głównie sprawy dotyczą częstych telefonów, nawet parę razy w tygodniu, wysyłanie dużej ilości korespondencji, wysyłania sms z przypomnieniami, czy na rozmowy z windykatorami. Ustawa, która wchodzi w życie w wielu takich przypadkach może być rozwiązaniem na natarczywe wręcz działania windykacyjne, ale zapewne nie na wstrzymanie windykacji.

Ustawa na windykatora.

Jeśli się okaże, że czujemy się nękani ciągłymi telefonami windykatorów, lub ich nieludzkim podejściem do naszej osoby, można taki wniosek przeciwko firmie czy windykatorowi złożyć w sądzie. Jeśli sąd wyda wyrok 3 lat to może wówczas taki delikwent nabierze innego podejścia do swojej pracy i swoich „ klientów”.

Ustawa  o tyle może być skuteczna na małe firmy windykacyjne oraz wybujałych z fantazją windykatorów, lub terenową windykację (windykator odwiedzający nas w domu, w pracy, itp.), której działania faktycznie mogą nieść znamiona na granicy prawa.

Jeśli chodzi o duże firmy windykacyjne jak Ultimo, Kruk to obawiam się, że nie koniecznie ustawa tutaj będzie działać. Firmy windykacyjne wyżej wspomniane, nie jeden raz zostały ukarane za złe praktyki, przez co dopracowały lub działają w oparciu o system, który nie koniecznie może pochodzić pod stalking. Ważne jest też, to, że ustawa broni nie winne osoby, które faktycznie są ofiarami stalkingu, np. otrzymywania non stop SMS, o, tyle jeśli jesteśmy dłużnikami, to w zasadzie jest to potwierdzenie naszych zobowiązań-, więc kontakt takiej firmy jest konieczny. Wiadomo, że wszystko z umiarem, także ciężko będzie nam udowodnić, że duża firma windykacyjna nęka nas za to, że posiadamy długi i nieochoczo chcemy je spłacić. Ale decyzję wydaje sąd, a sprawę musi założyć ofiara nękania, czyli MY.

Śmiem twierdzić, że z znikoma ilość osób będzie korzystać z tej ustawy, ale jeśli kontakt windykatora czy firmy windykacyjne faktycznie jest nękanie, to, czemu nie korzystać ?.

Pozdrawiam Paweł

podobne wpisy, podobne posty, warto poczytać:

VN:R_U [1.9.22_1171]
Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0 (from 0 votes)

Ten Artykuł znaleziono w wyszukiwarce Google

  • windykacja kruk
  • ultimo nękanie
  • czy bać sie ultimo
  • natarczywa cyfra plur
  • losowe sms windykacja
  • kruk windykacja nekanie
  • Natrętne telefony z ultimo
  • nekanie przez windykatora forum

Komentarze

comments

Powered by Facebook Comments

, , , , , , , ,

  1. #1 przez Grzegorz dnia 26 marca 2012 - 08:12

    dziękuje serdecznie i pozdrawiam od razu osobę która wpisała się jako Gość do mojego komentarzu i zamieściła kilka istotnych uwag co można zrobić w moim przypadku .

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
    • #2 przez Paweł Stopka dnia 30 marca 2012 - 07:27

      @Grzegorz- dzięki za informacje o tym problemie, zapewne wiele osób ma podobne przypadki.

      Pozdrawiam Paweł

      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0 (from 0 votes)
  2. #3 przez Grzegorz dnia 25 marca 2012 - 15:17

    witam ponownie Panie Pawle sprawa dotyczy komornika co wcześniej pisałem o ich działaniu ten komornik działa na zlecenie e-sądu na wszystkie pisma jakie dostałem to od razu odpisywałem przez rok czasu prosiłem się sadu żeby mi napisali z jakiego okresu została mi naliczona jakaś kwota ,czego ona się dotyczy i za co mi to wszystko naliczyli to po 11mieśiącach wysłali mi zbieraninę różnych pism pod nazwą akta mojej osoby na niektórych pismach nie było mojego potwierdzenia odbioru osobistego i nie które pisma nigdy nie zostały mi dostarczone ,sprawa ma się tego że nie od dałem tuner cyfra plus i że jakiś abonament nie zapłaciłem jak przedstawiłem im kwity o zdaniu tego wszystkiego to nagle zrobiło się cicho i od sądu już prawie 2 miesiąc czekam na odpowiedz i nic ostatnio w pracy miałem ten nalot komornika celowe działanie żeby mnie złamać psychicznie i żeby zapłacić coś co ponad 8 lat temu zrobiłem i w bardzo dobrym stanie zdałem tuner a mało tego od początku jak podpisałem umowę z cyfra plus ponad 9 lat temu to miałem mieć pakiet Polsatu którego nie było tym samym jak by nie był to zerwali sami zemną umowę a nie że ja to zrobiłem w tamtym okresie firma łączyła się z innymi podmiotami wymiana różnych tunerów sprawiło chyba to że się całkowicie pogubili między innymi . w dokumentach,albo to jest ich typowe działanie o bezpodstawne wyłudzenia pieniążków od osób które kompletnie nie znają się na przepisach takich jak ja od Pana dowiedziałem się bardzo dużo za co serdecznie dziękuje w dzisiejszych czasach jest nie wiele osób co w jakimś stopniu pomagają i to w decydujących momentach ,sprawach ludzi,gdzie wydaje się że są na przegranej już stronie, dziękuje jeszcze za ostatni wpis z Pana strony chodzi o te 5 lat co przechowuje się dokumentację tego nie wiedziałem dziwne jest te nasze Polskie prawo może się kiedyś zmieni wiem ze społeczeństwo musi walczyć o to bo inaczej będzie jeszcze gorzej pozdrawiam i dziękuje serdecznie za podpowiedzi..

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  3. #4 przez Grzegorz dnia 21 marca 2012 - 22:39

    Bardzo dziękuje panie Pawle za odpowiedz chodzi o tego komornika co nachodzi w pracy i mieszkaniu, tak to jest komornik i to jeszcze sądowy nie będę podawał teraz nazwiska ale w 100 procentach to była pani komornik znam ją bo byłem u niej 2 razy na wezwanie w tej sprawie zarówno jak i ona i e-sąd próbują mnie od ponad roku złamać psychicznie pismami z dwojakimi podtekstami oraz próbują fabrykować dowody na nie moją korzyść ale mnie nie złamią jedynie ratuje mnie dowód zwrotu sprzętu,że go zwróciłem z lat a 2004 i pokwitowanie i jakieś płatności w przeciwnym razie już dawno by mnie zniszczyli i jak bym tego nie miał to podwójnie bym musiał zapłacić teraz za coś co już prawie 10 lat temu zapłaciłem jeszcze raz dziękuje Panie Pawle i życzę dużo zdrowia i sukcesów w życiu .

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
    • #5 przez Paweł Stopka dnia 23 marca 2012 - 22:42

      @Grzegorz – witaj ponownie, warto nadmienić że dokumenty potwierdzające spłatę należy trzymać maksymalnie 5 lat, więc nie masz obowiązku im teraz dokumentować tej sprawy, po 2 sprawa jest przedawniona, nie wiem w jaki sposób został nadany wyrok egzekucji, może ten komornik działa jako prawnik kancelarii prywatnej dla danej firmy. Proponuję prawnikowi złościć możliwość wniesienie skargi na nękanie bez prawnej podstawy do egzekucji. Jeśli faktycznie działalność komornika jest nieuzasadniona, można to zgłosić bodajże do regionalnego oddziały sądu, pod którym działa dany komornik.

      Paweł Stopka

      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0 (from 0 votes)
  4. #6 przez Grzegorz dnia 19 marca 2012 - 21:30

    Panie Pawle mam pytanie czy komornik może mnie nachodzić w pracy i w miejscu publicznym rozmawiać o mojej sprawie przy ludziach obcych w miejscu publicznym ,dodam że wcześniej nie zawiadomił mnie o tym że mnie odwiedzi i żadnego pisma mi nie wysłał tym bardziej że nie mam wyroku chodzi o jakieś płatności z cyfra plus z 2004 roku wysłałem im kwity że mam wszystko zdane i opłacone , a 2 pytanie sprawa toczy się w e-sądzie sąd jako instytucja prawna zna się na prawie to dlaczego oni mi nie odpowiadają na moje pismo czekam już prawie 2 miesiąc, jak długo sąd może nie odpisywać na moje pismo jakie jest prawo czy im na to pozwala ? bo ja jako osoba nie znająca się na prawie muszę w ciągu 7 dni odpisać

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
    • #7 przez Gość dnia 20 marca 2012 - 19:56

      Panie Grzegorzu, może to nie był Komornik Sądowy , a windykator podający się za Niego. Komornik Sądu Rejonowego, jak Jego pracownicy za, których ponosi odpowiedzialność są zdyscyplinowani przez Sąd Rejonowy, Ministra Sprawiedliwości oraz Krajową Radę Komorniczą. Komornik jest obowiązany do naprawienia szkody wyrządzonej przez własne niezgodne z prawem działanie lub zaniechanie przy wykonywaniu czynności. Do odpowiedzialności komornika będą mieć zastosowanie ogólne przesłanki odpowiedzialności za czyn niezgodny z prawem przewidziane przez przepisy prawa cywilnego. Komornik ponosi odpowiedzialność karną na podstawie dwóch grup przepisów. Do grupy tych przestępstw zalicza się zwłaszcza: sprzedajność (art. 228 kk.), tj. tzw. „łapówkarstwo”, nadużycie pełnionej funkcji (art. 231 kk.), ujawnienie tajemnicy służbowej (art. 266 kk.) i fałszerstwo intelektualne dokumentu (art. 271 kk.). Prawomocne skazanie komornika za przestępstwo umyślne jest podstawą do jego odwołania z zajmowanego stanowiska. Jak opisałam, komornicy pracują i egzekwują należności w państwie prawa, w odróżnieniu od firm windykacyjnych , które swoim działaniem przypominają raj bananowy.
      Komornika dotyczy również rygorystyczne przestrzeganie Ustawy o ochronie danych osobowych ,jest urzędnikiem państwowym, a nie gangsterem.
      Panie Grzegorzu niech Pan pójdzie do Sądu Rejonowego,z którym współpracuje ten „rzekomy stróż prawa” i zweryfikuje Jego niegodne z dobrymi obyczajami i prawem „zachowanie”.

      VA:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
      VA:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0 (from 0 votes)
      • #8 przez Paweł Stopka dnia 23 marca 2012 - 22:38

        @Gość – witam i dzięki za wpis. Dzięki za komentarz :).

        Pozdrawiam Paweł

        VN:F [1.9.22_1171]
        Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
        VN:F [1.9.22_1171]
        Rating: 0 (from 0 votes)
    • #9 przez Paweł Stopka dnia 23 marca 2012 - 22:37

      @Grzegorz – dzięki za wpis i witam. Już wstępnie podpowiedział ” GOŚĆ” w komentarzu odnośnie twojej sprawy. Natomiast faktycznie różnica między windykatorem a komornikiem jest taka, że windykator nie ma prawa przekazywać osobom trzecim informacji o twoich długach czy zaległościach, nikt nie zabroni mu udania się do miejsca w pracy w celu ustalenia czy pracujesz, spotkania się z tobą w celu ustalenia spłat. Komornik ma jednak to prawo że może sąsiadów spytać o ciebie i może nawet niestety z transparentem stać na którym jest napisane, że pan Grzegorz ma długi… niestety ale takie jest prawo, oczywiście jak napisał ” GOŚĆ” warto wszystkie takie działania zweryfikować i sprawdzić. kOMORNIK CZY WINDYKATOR nie musi cię informować o wizycie. Jeśli jednak nie było żadnej decyzji z sądu o egzekucji to nie wiem na jakiej podstawie dokonuje próby odzyskania zaległości, muszą być ku temu podstawy. Warto się z nim spotkać i dopytać o co mu chodzi- może faktycznie sprawa jest dawno zamknięta. Z cyfrą proponuje jednak złożyć reklamację z wyjaśnieniami tej spawy, skoro przedstawiałeś już dowody wpłat. Niestety z doświadczenia wiem, że ludzie maja problemy z fakturami operatorów telefonów- często przez własny bałagan ludzie później muszą się tłumaczyć, a w ekstremalnych przypadkach ponownie spłacać- takie prawo mamy.

      Jeśli chodzi o pismo, to fakt sąd też ma ustawowy czas na odpowiedź, warto złożyć zażalenie do jednostki sądu w którym zostało takie pismo złożone.

      Pozdrawiam Paweł

      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0 (from 0 votes)
  5. #10 przez Rodzina dnia 15 marca 2012 - 09:28

    Panie Pawle chce założyć blooga lub stronę internetową dotyczącego choroby Alzheimer .Wiele instytucji pomaga, ale też wiele nić nie robi chociaż ciąży na nich prawny obowiązek, a niektóre wręcz przeciwnie. Ludzie dotknięci tą choroba i rodzina sprawująca opiekę spotyka się ze stalkingiem, wybijaniem okien, i innymi perfidnymi złośliwościami firm windykacyjnych i nie tylko. Mam zapytanie odnośnie przepisów prawnych czy mogę podać i np. podziękować lub zganić firmy imiennie czyli z nazwy , jak również , bez konsekwencji prawnych mogę wymienić z imienia i nazwiska osoby, które w ciągu kilku lat miały styczność w relacjach pozytywnych i negatywnych w środowisku chorego cierpiącego na Alzheimera.Za odpowiedź z góry dziękuję. Serdecznie pozdrawiam.

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
    • #11 przez Paweł Stopka dnia 18 marca 2012 - 23:25

      @Rodzina- witaj i dzięki za wpis. Warto założyć bloga i ludzi informować jak wygląda życie podczas takiej choroby, jakie ryzyko się z tym wiąże i co ze sobą niesie. Popieram projekt w 100%. Jeśli chodzi o firmy windykacyjne i stalking to sprawa musiała by być zbadana czy faktycznie dana firma nie łamie określonego prawa. Jeśli chodzi o udostępnianie danych konkretnej firmy, to można o tym pisać, jeśli informacje nie są wymyśloną historią, bo wówczas działasz na szkodę danej firmy, nawet jeśli to jest windykacja. Kwestię imienną uważam , że trzeba by było poruszyć u prawnika który zna się na prawie cywilnym w zakresie ochrony danych osobowych i ujawniania danych. Generalnie jak napiszesz że KRUK firma windykacyjna robi tak a nie inaczej i napiszesz że to oparte na własnym przykładzie, to moim zdaniem opisujesz to co cię spotkało, natomiast nie możesz napisać że mają takie praktyki na wszystkich dłużnikach , bo wówczas trzeba było by mieć jakieś konkretne dowody.

      Pozdrawiam Paweł

      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0 (from 0 votes)
      • #12 przez Rodzina dnia 19 marca 2012 - 12:19

        Panie Pawle dziękujemy za odpowiedź.
        To nie są zmyślone historie,to fakty potwierdzone przez świadków zdarzeń, a firmy windykacyjne ,detektywistyczne to całe zaplecze „oczu i uszu” w terenie, które często dają możliwość działania z pominięciem prawa ,bo” ktoś „uważał,że człowiek (dłużnik) jest bezbronną istotą,gdy się okazuje co innego to jest przysłowiowe szambo z którego nie da się zrobić perfumerii.Jeżeli takie metody działania mają miejsce w tym konkretnym przypadku, to może być to standardem pracy windykatorów, obok oczywiście działających w firmie „Kodeksów etycznych”,które gdzieś tam sobie leżą, a życie to weryfikuje.Serdeczne pozdrowienia.

        VA:F [1.9.22_1171]
        Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
        VA:F [1.9.22_1171]
        Rating: 0 (from 0 votes)
        • #13 przez Paweł Stopka dnia 23 marca 2012 - 22:25

          @Rodzina dzięki za wpis i witam. Ja nie mówię że te historie są wymyślone, tylko warto pamiętać, że niektórzy lubią wykorzystywać to że pisze się bez określonych dowodów, a żeby chronić własne interesy warto w zanadrzu mieć sprawdzone argumenty. Co do etyki windykatorów i firm windykacyjnych, to fakt że działają po to by ściągnąć kasę, warto by było aby brali jednak pod uwagę, że człowiek to nie przedmiot którym można rzucać.

          Pozdrawiam Paweł

          VN:F [1.9.22_1171]
          Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
          VN:F [1.9.22_1171]
          Rating: 0 (from 0 votes)
  6. #14 przez Darek dnia 14 lutego 2012 - 16:15

    Czy windykator banku może zabrać samochód z ulicy za jedną zaległą ratę

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
    • #15 przez Paweł Stopka dnia 15 lutego 2012 - 21:15

      @Darek- dzięki za wpis. Dziwię się, że windykator wysuwa takie ciężkie działa wobec jednej zaległej raty. Fakt jest taki, że bank może zająć ci samochód w momencie zaległości 2 rat, ale musiało by to być podyktowane od razu wypowiedzeniem umowy i koniecznością spłaty całkowitej kwoty która została. Sądzę, że to chwyt windykatora aby skłonić cię do spłaty:), wiesz mimo wszystko jesteś zobowiązany do spłaty, ale auta raczej nikt tak szybko ci nie ruszy jeśli zalegasz z 1 ratą. Proponuję nadpłacać trochę kolejne raty i w perspektywie 2-3 rat nadrobisz :)- najlepiej zadzwoń tam do nich i tak się z nimi umów, że przez 2-3 może 4 raty będziesz więcej płacić.

      Pozdrawiam Paweł

      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0 (from 0 votes)
    • #16 przez Gość dnia 2 marca 2012 - 19:39

      Panie Darku,proszę podać więcej szczegółów dotyczących tego banku i tej firmy windykacyjnej JAKO OSTRZEŻENIE dla potencjalnych kredytobiorców .
      Dziękuję i pozdrawiam.

      VA:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
      VA:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0 (from 0 votes)
  7. #17 przez Adam dnia 20 stycznia 2012 - 20:33

    Witam!

    Od czterech lat zamieszkuję własnościowe M3. NIGDY nie wziąłem żadnego kredytu, nie jechałem na gapę, a kolegom oddałem za wszystkie piwa. ;-) Słowem, nie mam długów i takowych nie miałem. Jednak na mój adres co chwilę przychodzą smutni panowie windykatorzy, pytając o kompletnie kogoś innego (nieznane mi imię i nazwisko). OK, to dotychczas przeżywałem, myśląc, że to za każdym razem gruba pomyłka, a ja twardy chłop jestem, to nie ma sprawy. W końcu i Świadkowie J. też chodzą, a i co chwilę jacyś sprzedawcy zasłon, żaluzji i innych szczotek. Jednak od pewnego czasu zaczynam się już niepokoić. Dlaczego? No, to szczerze opowiem.

    Także do mojej skrzynki pocztowej od samego początku przychodziły z różnych firm listy na inne, niż moje, nazwisko. Ze względu na tajemnicę korespondencji, ich oczywiście nie otwierałem. Jednak zaczęły i przychodzić AVISA na listy polecone pod ten sam adres, z owym innym nazwiskiem. Siłą rzeczy ich także nie odebrałem i nie wiem, czego dotyczyły. Jednak ostatnie dwa ZWYKŁE listy już otworzyłem, świadomie łamiąc tajemnicę korespondencji, ze względu na to, że i smutni panowie coraz częściej się pojawiali w drzwiach mojego mieszkania, ciągle pytając o jakiegoś tam M. Ciekawość zwyciężyła.

    Te ostatnie dwa listy, to wezwania do zapłaty. Jeden na około 2,5 tys. zł, drugi, to już na ok. 12 tys. I straszenie przekazaniem info do rejestru dłużników oraz sprawy do agencji detektywistycznej, która m. in. „przeprowadzi w miejscu zamieszkania wywiady środowiskowe (…) oraz sporządzi na tę okoliczność odpowiednią dokumentację zdjęciową; w rozmowach z sąsiadami i współpracownikami poczyni ustalenia co do stopnia wywiązywania się z zobowiązań majątkowych oraz wiarygodności dłużnika w stosunkach majątkowych”.

    Przypomnę, że sprawy dotyczą zupełnie INNEJ osoby, ale adres zameldowania jest tożsamy z moim mieszkaniem, w którym zameldowanym jestem sam, do tego będąc jedynym jego właścicielem! Te listy pochodziły od różnych firm windykacyjnych i dotyczą innych długów każdy. I na pewno – podkreślam – nie moich długów. Poprzednich listów nie zbierałem, wrzucałem do zwrotów pocztowych, ale pamiętam, że miały różne kolory kopert, stąd mogły pochodzić od całkowicie innych nadawców.

    Czy ktoś posługuje się w Polsce fałszywym dowodem osobistym, zaciągając jakieś kredyty na mój adres?
    Nie mam zamiaru dzwonić do KAŻDEJ firmy windykacyjnej, od jakiej przyjdzie na mój adres wezwanie do jakiejś wyimaginowanej zapłaty na osobę, która tu nie mieszka i nigdy nie mieszkała. Nie będę też, z czystej przyzwoitości, otwierał koresponencji adresowanej na inne nazwisko. Ale co sobie myśli listonosz (i sąsiedzi), gdy co kilka dni wrzuca list z firm windykacyjnych?

    Co mam z tym zrobić? Czy wystarczy iść na komisariat policji, sugerując posługiwanie się przez kogoś w Polsce jakimś fałszywym dowodem? Przecież od tego listy nie przestaną przychodzić, ani nawiedzać mnie co dwa tygodnie smutni panowie. Ciężkich dział, typu prokuratura etc, też nie chciałbym wyciągać, mam wiele czasowych obowiązków w swym życiu. Chcę jedynie spokoju we własnym domu od spraw, z którymi nie mam absolutnie nic wspólnego. Dziękuję za pomoc!

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
    • #18 przez Asia+Ula Team dnia 22 stycznia 2012 - 14:34

      Panie Adamie to jest bardzo proste -idzie Pan do Urzędu Pocztowego i daje zlecenie stałe ,aby doręczyciel –listonoszka nie przynosiła listów na nazwisko tego Pana na Pański adres, ponieważ taka osoba nie mieszka tu od daty meldunku Pana osoby. Listy zaś, może Pan zwrócić do danego adresata przekreślając swój adres z adnotacja,” że taka osoba od 4 lat tutaj nie jest zameldowana” i wrzucić przesyłkę listową do najbliższej skrzynki pocztowej.

      Warto porozmawiać z poprzednim właścicielem i poprzez niego też można oddać listy do odbiorcy korespondencji, ponieważ firmy windykacyjne skupują od np. banków zadłużenia przeterminowana za przysłowiową złotówkę i nawet za 10 lat upominają się o zwrot wyimaginowanego długu. Tak jest w całym kraju, ponieważ do chwili obecnej nie ma regulacji tych zadłużeń , a firmy „strugają głuptaka”.
      Wszystkich nas obowiązuje Konstytucja RP, która wyraźnie określa prawo do zachowania tajemnicy korespondencji ( dotyczy to nadawcy+ odbiorcy+ doręczyciela- listonosza)
      Prawo: cyt”… .Tajemnica korespondencji (pocztowa) – termin prawniczy wprowadzony w Konstytucji RP i ustawą z dnia 30 lipca 1997 r. o Państwowym Przedsiębiorstwie Użyteczności Publicznej „Poczta Polska”:
      • art. 49 Konstytucji RP: Zapewnia się wolność i ochronę tajemnicy komunikowania się. Ich ograniczenie może nastąpić jedynie w przypadkach określonych w ustawie i w sposób w niej określony.
      • art. 7 ustawy o PPUP Poczta Polska: Poczta Polska zapewnia w obrocie pocztowym ochronę tajemnicy korespondencji oraz poufność informacji o świadczonej usłudze. Wyjątki od tej zasady dopuszcza się tylko w przypadkach przewidzianych ustawą….koniec cyt”
      , czyli Panu NIE wolno otworzyć żadnego listu ,jeżeli nie jest do Pana adresowany z imienia i nazwiska, może Pan to zrobić wówczas, gdy dana osoba jest ubezwłasnowolniona przez Sąd Okręgowy, a Pan jest jej opiekunem. Prawo jest prawem i obowiązuje każdego Polaka. Ponad prawem są tylko przestępcy.
      Każdego doręczyciela- listonosza obowiązuje zachowanie tajemnicy służbowej oraz ustawa o ochronie danych osobowych i nie wolno mu rozpowiadać i informować od kogo otrzymuje przesyłkę listową dana osoba. Sąsiedzi zobowiązani są aby zgłosić taka nieprawidłowość na Policję lub do Prokuratury, warto im zwrócić uwagę ,że dzisiaj taka osoba szarga Pana dobre imię poprzez naruszenie dóbr osobistych , a jutro może następny sąsiad stać się obiektem plotek, obmów oraz szargania dobrego imienia..
      Pan powinien wnieść skargę do Szefa Urzędu Pocztowego lub Firmy Kurierskiej na danego doręczyciela-listonosza, grozi mu za to dyscyplinarne zwolnienie z pracy.

      Jesteśmy członkiem Unii Europejskiej i żyjemy od 23 lat w państwie o standardach demokratycznych ,więc tego typu działania rodem z PRL, kiedy to SB inwigilowało korespondencję dawno minęło. Z tego typu przestępczym procederem spotykamy się obecnie rzadko, a jeżeli ktoś to czyni to jest zwyczajnym przestępcą.Powodzenia.

      VA:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
      VA:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0 (from 0 votes)
      • #19 przez Paweł Stopka dnia 24 stycznia 2012 - 21:14

        @ Asia i Ula- dzięki za wpis i wyczerpującą odpowiedź :).

        Pozdrawiam Paweł

        VN:F [1.9.22_1171]
        Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
        VN:F [1.9.22_1171]
        Rating: 0 (from 0 votes)
    • #20 przez Paweł Stopka dnia 24 stycznia 2012 - 21:13

      @Adam- dzięki za wpis.

      Sytuacja twoja z tymi listami nie powinna cię w żadnej sposób nie pokoić. To że adres na kopertach jest taki sam to jeszcze o niczym nie świadczy, ze ktoś kiedyś będzie ciebie się czepiał o długi. Koperty mogą mieć rożny kolor z tej samej firmy windykacyjnej- taka wiesz psychologia marketingowa. Proponuję zgłosić na poczcie informację aby korespondencja nie była wrzucana, mają obowiązek zwracać do adresata z informacją „błędny adres” lub „nie istnieje”: czy coś takiego. Zgłoś raz na poczcie pismo, że pod danym adresem TY mieszkasz i żeby nie wrzucali ci do skrzynki cudzych listów, albo wrzucać je do zwrotów.

      To że sąsiedzi się interesują to widocznie masz złych sąsiadów i nic w tym temacie nie mogę ci poradzić, bo wiesz ludzie są wścibscy jak nie mają co robić w domu. Proponuję raz iść do nich z tymi listami i spytać czy znają kogoś takiego, bo ciągle dostajesz listy na inną osobę- pomoże :). Policja nic ci nie pomoże, trzeba mieć dowody- a list na ten sam adres to w zasadzie nic wielkiego, otwierasz internet czy książkę i znajdziesz pełno adresów pod który możesz wysłać list.

      Odnośnie agencji detektywistycznej , KRD czy innych baz, to nie mają podstaw żebyś to ty był wpisany. Adres może być ale przy innym nazwisku. Jak najbardziej może być tak że akurat twój adres przypadkowo jest wpisany na podrobionym dowodzie i faktycznie ktoś się nim posługuje. Ważne, jeśli faktycznie zgubiłeś swój dowód kiedyś, to warto to zgłosić wówczas na Policję, a najlepiej zastrzec w bazie dokumentów zastrzeżonych.

      Pozdrawiam Paweł

      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0 (from 0 votes)
  8. #21 przez Renata dnia 18 stycznia 2012 - 19:27

    Wicku i Pawle
    Serdeczne dzieki za odpowiedz i rade.
    Pozdrawiam
    Renata

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
    • #22 przez Paweł Stopka dnia 18 stycznia 2012 - 21:50

      @Renata, dzięki za info, wyślę ci w ciągu 2 dni ten wniosek, wierzę że przyniesie zamierzone efekty.

      Pozdrawiam Paweł

      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0 (from 0 votes)
    • #23 przez Paweł Stopka dnia 24 stycznia 2012 - 21:01

      @Renata- pismo poszło na skrzynkę adresu, który podałaś w komentarzu na yahoo :). Daj znać czy zdało egzamin.

      Pozdrawiam Paweł

      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0 (from 0 votes)
  9. #24 przez Renata dnia 15 stycznia 2012 - 19:17

    Prosze o pomoc w sprawie mojej mamy, ktora otrzymuje nekajace telefony z firmy Kruk. Mama moja (86lat) nigdy nie zaciagala pozyczek w zadnym banku. Firma Kruk posiada jej nr. telefonu zapewne w zwiazku z dlugami mojej siostrzenicy, ktora nie mieszka i nie jest nawet zameldowana u mamy. Prosze o rade co mam zrobic, by ta firma przestala zatruwac mamie zycie? Gdzie napisac lub interweniowac w tej sprawie. Mieszkam za granica i nie moge w inny sposob jej pomoc, a mama jest zupelnie sama z tym problemem .
    pozdrawiam,
    Renata

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
    • #25 przez Wicek dnia 16 stycznia 2012 - 20:54

      Najprościej poradź Mamie,aby zmieniła nr telefonu lub zmieniła i poprosiła operatora telefonu o zastrzeżenie go.Poproś o załatwienie ekspresowe,z uwagi na wiek Mamy.
      I wilk syty i owca będzie cała.To jest najprostsze rozwiązanie problemu,moi znajomi za rada dobrego prawnika tak zrobili, i teraz mają święty spokój .Pozdrawiam , tym bardziej,że 21 stycznia będzie Dzień babci, a 22 stycznia Dzień Dziadka.

      VA:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
      VA:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0 (from 0 votes)
      • #26 przez Paweł Stopka dnia 16 stycznia 2012 - 21:57

        @ Wicek- dzięki za wpis i pomoc :)
        Pozdrawiam Paweł

        VN:F [1.9.22_1171]
        Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
        VN:F [1.9.22_1171]
        Rating: 0 (from 0 votes)
    • #27 przez Paweł Stopka dnia 16 stycznia 2012 - 21:56

      @Renata- witaj i dzięki za wpis. Często się tak zdarza że telefony odnośnie kokoś z rodziny dostaje rodzina, bo akurat telefon był na TPSA czy w inny sposób pozyskany. Metoda Wicka jest dobra bo tak naprawdę to nie twoja mam posiada długi, więc w żaden sposób nie jest stroną i nie powinno być do niej żadnych telefonów. Wicek dobrze poradził, natomiast ja bym poszedł w inną stronę, bo dlaczego twoja mama musi robić coś wbrew sobie tyko z tego względu że firma Kruk nie potrafi zachować umiaru?. Proponuję wystosować pismo (dobrze jak będzie z potwierdzeniem odbioru) do firmy Kruk w imieniu Matki, najlepiej jak by się sama podpisała pod pismem, że informuję o konieczności usunięcia nr telefonu ( podać numer) z bazy kontaktowej firmy KRUK, ponieważ nie jest stroną w w żadnym zadłużeniu i nie będzie odpowiadać w żadnej formie za kontakt z osobami zadłużonymi w rodzinie czy wśród znajomych i sąsiadów. A w przypadku ponownych telefonów poinformuje odpowiednie instytucje.

      Jak chcesz to napisz i daj znać na : mybankier@gmail.com , postaram się napisać na szybko ci takie pismo :).

      Pozdrawiam Paweł

      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0 (from 0 votes)
    • #28 przez Gosc dnia 16 czerwca 2013 - 10:23

      Może będzie pani pionierem zgłaszając sprawę do Prokuratury Rejonowej.W przeciwnym wypadku firma windykacyjna obojętnie czy jej założyciel był prawnikiem czy tez zwykłym cwanym bandziorem w to mogą pani mamę zapędzić do grobu wyrafinowanymi metodami działania rodem z SB czy ZOMO . Jak nie położy pani kresu tym nękaniom,to nigdy nie zazna pani rodzina spokoju. To są chore umysły, moja mam też miała z nimi do czynienia aż do samej smierci. Powodzenia.

      VA:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
      VA:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0 (from 0 votes)
      • #29 przez Paweł Stopka dnia 23 czerwca 2013 - 18:01

        @Gość – witaj i dzięki za wpis. Każda sprawa musi być indywidualnie rozpatrzona i sprawdzona. Nieszczęścia niestety z winy człowieka się zdarzają.

        Pozdrawiam Paweł

        VN:F [1.9.22_1171]
        Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
        VN:F [1.9.22_1171]
        Rating: 0 (from 0 votes)
  10. #30 przez Lena dnia 15 grudnia 2011 - 11:03

    Poszukując informacji na temat praw wierzycieli trafiłam na tę stronę. Może ktos mi doradzi co mam zrobic, bo boje sie o swoje zdrowie psychiczne a co za tym idzie życie i zdrowie moich dzieci. Jeśli sytuacja będzie się powtarzać, to nie wiem jak sobie poradzę. Ponad miesiąc temu po wizycie pana z Chwilówek bałam sie że stracę dziecko bo z nerwów prawie godzinę wymiotowałam. Facet z wściekłością prawie na mnie krzycząc poinformował mnie że mój mąż sie u nich zadłużył, straszył wszelakimi możliwymi konsekwencjami z pozbawieniem męża wolności na 2 lata włącznie. Po powrocie męża z pracy dowiedziałam się od niego że pożyczył w Chwilówkach 1000 (TYSIĄC!) złotych. Z wszelakimi opłatami typu odsetki, telefony i wizyta tego miłego pana dług troche wzrósł. Kwota niby niewielka ale w obecnej naszej sytuacji jednak niemożliwa do spłacenia w całości, więc mąż zapłacił tylko za przedłużenie umowy o mc. Szczegółów nie znam bo to dług męża, o którym do wizyty Chwilówek nie wiedziałam. Nie wiem na co pożyczył, ale wiem że nie mamy na razie za co tego spłacić bo połowa wypłaty męża to kredyt hipoteczny a druga połowa komornik za inne zadłużenie. Nie wszystko wyszło jak było w planach życiowych i teraz trzeba jakoś przeżyć. W każdym bądź razie dziś znowu miałam wizytę Tego faceta z Chwilówek i znowu nie pomogło moje tłumaczenie, że ja nie wiem o co chodzi z tym długiem męża (bo faktycznie niewiele wiem – jakby wcześniej ten facet nie wykrzyczał tego do mnie to bym nie wiedziała wcale). Gość zapytał czy chcę żeby zrobił nam prezent na święta pozbawiając go pracy lub wsadzając mojego męża do więzienia , czemu z uwagą przysłuchiwały się moje córki właśnie wybierające się do szkoły. 6-9letnie dzieci potrafią wiele pojąć zwłaszcza że jeden tata już je kiedyś zostawił… Ja niby powinnam być odporna na takie teksty ale będąc w 8 mcu ciąży często nie można racjonalnie myśleć. Po prostu sie boję. Facet powiedział że mimo iż mąż wziął kredyt bez mojej wiedzy ja tak samo za jego spłatę odpowiadam. Czy tak jest faktycznie? Co ja w końcu mogę w takiej sytuacji? Czy takie Chwilówki mogę informować rodzinę o zadłużeniach najbliższych i to w taki sposób?

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
    • #31 przez Katarzyna dnia 17 grudnia 2011 - 19:14

      Droga Pani Leno, ta firma nie może ujawniać nawet Pani o zadłużeniu Pani męża ,ponieważ jesteśmy cywilizowanym krajem w którym obowiązuje WSZYSTKICH OBYWATELI Ustawa o ochronie danych osobowych.
      Zastraszenie Pani i dzieci jest przejawem stalkingu i przemocy psychicznej.W tej sytuacji powinna Pani wraz z mężem zgłosić sprawę do najbliższej PROKURATURY i domagając się sądownego zadośćuczynienia za straty natury psychicznej ,na które narażona była Pani i jej nieletnie dzieci.
      Polska jest państwem PRAWA, a nie wyspą bananowa dla przestępców.Ponad prawem w tym przypadku była ta przestępcza firma,której dane mogłaby Pani zamieścić na tym forum.
      Tak jak pracownik tej firmy -szykanowali Polaków panowie z dawnej PRL-owskiej bezpieki i NRD-owskiej Stasi.

      VA:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
      VA:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0 (from 0 votes)
      • #32 przez Paweł Stopka dnia 19 grudnia 2011 - 22:11

        @Katarzyna- dzięki za wpis i radę.
        Pozdrawiam Paweł

        VN:F [1.9.22_1171]
        Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
        VN:F [1.9.22_1171]
        Rating: 0 (from 0 votes)
        • #33 przez Katarzyna dnia 20 grudnia 2011 - 19:45

          Panie Pawle,chciałabym ŻYCZENIA ŚWIĄTECZNE ZAMIENIĆ W PEREŁKĘ WYPOWIEDZIANĄ PRZEZ NASZEGO WIELKIEGO POLAKA JANA PAWŁA II

          „…….Jeżeli tak uroczyście obchodzimy narodzenie Jezusa, czynimy to dlatego, aby dać świadectwo, że każdy człowiek jest kimś jedynym i niepowtarzalnym……”

          VA:F [1.9.22_1171]
          Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
          VA:F [1.9.22_1171]
          Rating: 0 (from 0 votes)
          • #34 przez Paweł Stopka dnia 22 grudnia 2011 - 23:35

            @Katarzyna- dzięki i wzajemnie życzenia ślę.

            Pozdrawiam Paweł

            VN:F [1.9.22_1171]
            Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
            VN:F [1.9.22_1171]
            Rating: 0 (from 0 votes)
    • #35 przez Paweł Stopka dnia 19 grudnia 2011 - 22:10

      @Lena , dzięki za wpis. Sytuacja jest poważana, bo to że maż twój ma u nich dług i nie spłaca to jedna sprawa, powinien byc opdowiedzialny i chociaż małe kwoty spłacać, aby w końcu wyjść z długów. Zachowanie pracownika tej firmy jeśli faktycznie tak wyglądało jak mówisz łamie wszystkie mozliwe zasady kultury osobistej, zastraszania, zasad windykacji i łamania prawa o ochronie danych osobowych. Jeśli nawet jako zona współodpowiadasz za długi męża, to dopiero po prawomocnym wyroku sądu o przekazaniu sprawy na drogę komorniczą.
      1. Nie musisz w żaden sposób rozmawiać z tym facetem- jeśli zastrasza i „awanturuje się” wezwij policję, spisz numery samochodu jakim podjeżdża pod dom.
      2. Nie ma prawa ci ani nawet twojemu męzowi grozić ( więzieniem), pouczać czy moralizować, jest to karalne
      3. Gość z tej ” chwilówki” łamie podstawowe prawo ochrony danych osobowych- równiez podlega karze
      4. Widocznie to zwykły burak, nie ma pojęcia o windykacji i stosuje metody z lat 20- proponuje wnięść skargę , powołać sie na ochronę danych osobowych i poinformowac o przekazaniu sprawy do odpowiednich służb.
      5. W srajnych przypadkach idzie się za długi do więzienia- najpierw jest ezgzekucja majątku i innych zajęć środków.
      6. Fakt niepodważalny- Mąż musi wziąc odpowiedzialnośc za swoje długi i musi zacząć spłacać- żadna sytuacja nie tłumaczy braku wpłat w terminie.
      7. Dług Męża w żaden sposób nie mogą tłumaczyć zachowania pracownika „chwilówki” – proponuję go nagrać na dyktafon- będa dowody.

      Nie przejmuj się głupotami które wykrzukuje ten pracownik, natomiast faktycznie przeanalizujcie swoje mośliwości i koniecznie musicie spłacić długi, bo jest to zobowiązanie którego maż sie podjął.

      Pozdrawiam Paweł

      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0 (from 0 votes)
      • #36 przez Lena dnia 21 grudnia 2011 - 17:37

        Dziękuję za odpowiedzi. Teraz wiem, co ewentualnie mogłabym odpowiedzieć lub zrobić gdyby sytuacja się powtórzyła. Zgłaszać na razie nie będę nigdzie, bo dla nas to prawie niemożliwe do wykonania – mąż pracuje a ja praktycznie nie wychodzę z domu ze względu na zagrożoną ciążę więc nie mogę sie udać do żądnego urzędu. Zresztą jak znam życie to wszystko wymaga jakichś opłat a dla nas ważniejsze by na chleb starczyło na cały miesiąc :) A co do tego że trzeba spłacać, to my to doskonale wiemy. Jednak to tylko łatwo powiedzieć :) Najważniejsze u nas to 1.mieć na jedzenie, 2. spłacać hipotekę żeby nie wyrzucili nas z mieszkania dopiero 3. prąd i gaz, dopiero na 4 miejscu inne zadłużenia :) Niestety mimo b. skromnego życia w końcu na coś zabrakło, bo tylko mąż pracuje i stąd te zadłużenia, stąd komornik etc. Ech, może w końcu wyjdziemy z długów. Pozdrawiam.

        VA:F [1.9.22_1171]
        Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
        VA:F [1.9.22_1171]
        Rating: 0 (from 0 votes)
        • #37 przez Paweł Stopka dnia 22 grudnia 2011 - 23:38

          @Lena- dzięki za info. Pamiętaj , nie musisz się tłumaczyć że macie długi, większość w Polsce je ma nawet te najmniejsze :). Pozdrawiam i życzę by 2012 rok był dla was punktem odbicia do lepszej przyszłości :). Dacię radę.

          Pozdrawiam Paweł

          VN:F [1.9.22_1171]
          Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
          VN:F [1.9.22_1171]
          Rating: 0 (from 0 votes)
  11. #38 przez darek dnia 13 grudnia 2011 - 16:12

    p.s.
    zapomniałem dodać, co jest oczywiście istotne, że jakieś 5 lat temu robiąc porządki z wszystkimi dokumentami, umowami, etc., stwierdziłem, że po upływie 11 lat nie muszę już przechowywać dokumentów zakupu, umowy, odcinków wpłat i całej tej korespondencji, bo upłynął dawno już czas kiedy mogłyby być do czegokolwiek potrzebne i tak jak wiele innych starych PITów, rachunków, faktur etc., usunąłem bezpowrotnie, tzn. wyrzuciłem.
    pzdr

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
    • #39 przez Paweł Stopka dnia 14 grudnia 2011 - 20:45

      @Darek- dzięki za wpis dość wyczerpujący temat :). Twój komentarz powinien być też nie jako przykładem do tego aby chronić własny tył**, i wszystkie ustalenia z firmami i instytucjami urzędowymi czy finansowymi mieć na papierze.

      Dziwię się że prawnik jedynie polecił ci próbę rozwiązania sprawy na etapie rozmowy z bankiem. Jeśli chodzi o cesje wierzytelności to musi mieć ona podstawy prawne, z tego co piszesz to w posiadanie tego pseudo zadłużenia wszedł nowy bank Idea Bank, czyli spółka dziecko w grupie Get in Holding, który ma bank również Noble Bank wcześniej Get in Bank. Ja bym proponował wysłać im pismo, z informacją żeby przysłali ci kopie umowy kredytowej( ONI nie ty im), dowód na to że raty nie są uregulowane. Pamiętaj , że bank nie ma obowiązku wysłania listów poleconych, ani sprawdzać czy adres do korespondencji który klient podawał przy umowie 11 lat temu jest ten sam. Dlatego pisma mogły nie dotrzeć.

      Proponuję jednak wysłać całe zgłoszenie do arbitrażu bankowego( pisałem na blogu zobacz- arbitraż bankowy) , koszt jest stosunkowo niższy niż przy sprawie w Sądzie, a często banki idą na ugodę , tym bardziej że najpierw przed arbitrażem bankowym muszę sprawę wyjaśnić. Warto poruszyć tą sprawę w KNF ( Komisja Nadzoru Finansowego)- jak przedstawisz im racjonalne argumenty w swojej sprawie powinni się tym zainteresować i też to bank będzie musiał się tłumaczyć.

      Pozdrawiam Paweł

      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0 (from 0 votes)
  12. #40 przez darek dnia 13 grudnia 2011 - 16:07

    witam, uprzejmie informuję że mam już dość procedur, które naruszają mój spokój ducha i nie tylko, chciałbym zaskarżyć towarzystwo o notoryczne próby wyłudzenia i szantaż. Chciałbym, aby boleśnie odczuli moją frustrację i chciałbym uzyskać bardzo wysokie odszkodowanie, przeznaczone w 3/4 na wytaczanie kolejnych procesów przez inne osoby w podobnej sytuacji. Od 2-3 lat otrzymywałem wezwania do zapłaty (ostateczne, przed sądowne, natychmiastowe, etc., twórczość ludowa…) do zapłaty wierzytelności w wysokości 149,49 PLN i odsetek na na kwotę ponad 800,00 PLN, z tytułu niespłaconej raty wynikającej z umowy zakupu ratalnego w… 1995 roku. Oczywiście nie było żadnych tytułów wykonawczych z sądu czy innych, tym bardziej że 15 lat temu po spłaceniu 11 z 12 rat, bank wobec którego realizowana była płatność upadł. Wówczas spytałem czy mam ostatnią ratę wpłacić na jakieś nowe konto (banku, który przejął, wykupił upadły bank), otrzymałem informację, że mam wpłacić na to konto co zwykle bo nowy bank przejmuje wszystkie stare konta. Tak też uczyniłem. Po roku (14 lat temu) otrzymałem wezwanie do uregulowania zaległej, 12 raty. Wysłałem potwierdzenia wszystkich, 12 wpłat do nowego banku i okazało się, że wpłata została zaksięgowana na jakieś subkonto przez co omyłkowo nie wpłynęła tam gdzie trzeba. Sprawa się wyjaśniła, otrzymałem pismo z przeprosinami i wyjaśnieniem, że wszystko jest O.K. Trzy lata temu (po upływie 13 lat…) otrzymałem wezwanie od któregoś z kolei banku, który przejął któryś z kolei bank, tzn. w tym przypadku Noble Bank, a potem Getin Noble Bank S.A.. Otrzymałem takich wezwań w sumie cztery lub pięć, w każdym z nich podawano co mi ów bank zrobi (odwiedziny terenowych windykatorów, zajęcia majątku, kont, ruchomości, nieruchomości, hipotek, wizyty w pracy, etc., ponadto wpis do BIG, BR etc., etc.). Dziś właśnie dostałem nowe wezwanie tym razem od Idea Bank, który sobie na podstawie umowy cesji „nabył prawa” do dochodzenia zapłaty wierzytelności z dnia 1995.09.05 . Kwota „zadłużenia” : 149,49 PLN, „odsetki”: 826,74 PLN, „koszty”: 20,00 PLN, łącznie 996,23 PLN. W tym piśmie zawarty jest już tylko szantaż, iż nieuiszczenie w terminie 30 dni od daty dostarczenia pisma spowoduje, że moje dane osobowe zostaną umieszczone w Bankowym Rejestrze… co prawda nie wyjaśniono w jaki sposób zostanie ustalony termin dostarczenia mi owego „wezwania”, ponieważ tak jak i wszystkie poprzednie „wezwania” wysyłane są zwykła pocztą do skrzynki, nie są to polecone ani potwierdzenia odbioru. Nigdy też nie otrzymałem żadnego wyroku w tej sprawie (bo go otrzymać nie mogłem) czy tytułu wykonawczego, etc. (j.w.). Szczerze mam już dość głupich pism, rozmawiałem z adwokatem który doradził by zadzwonić do nich lub napisać i poprosić o wyjaśnienie… ręce mi opadły. Po 16 latach ja mam prosić kogoś o wyjaśnienie, dlaczego usiłuje niby w majestacie prawa wyłudzić ode mnie jakieś śmieszne kwoty? To jest skandal, a z tego co wiem to normalna procedura banków. Moi rodzice dostali wezwanie do zapłaty raty za pralkę z banku, który miał umowę ze sklepem prowadzącym sprzedaż promocyjną „pralka bez pierwszej raty”. Warunkiem zakupu dość drogiej pralki była promocja polegająca na tym, iż sklep rezygnował z jednej raty. Rodzice spłacili wszystkie raty. Sklep po jakimś czasie, a bank zaczął ścigać wszystkich uczestników promocji o wpłatę tej „zaległej” raty. Rodzice byli w szoku, że ktoś ich oszukał i naciągnął w tak ordynarny sposób, natychmiast chcieli wpłacić tę niby zaległą ratę. Wybiłem im to z głowy, załączyłem do pisma kopię umowy, wszystkie dowody wpłat i … oczywiście bank wycofał się z próby oszustwa i wyłudzenia nienależnej mu kwoty, ponieważ stroną umowy dla banku był sklep, a nie klienci, nie można na nich przenosić obciążeń upadłego sklepu. Ale to się dzieje na co dzień. Każde z moich pism jest podpisane przez konkretne, odpowiedzialne za to pismo osoby, jeżeli bank nie weźmie za nie odpowiedzialności (chyba powinien? działają wszak w imieniu banku posługując się jego tytułem) to może należy skierować sprawę do sądu przeciwko tym pracownikom? Co z tym zrobić aby ukrócić te praktyki? Mam naprawdę tego dość, dość, dość. Nie można bezkarnie, z tego co wiem straszyć banku np. wysadzeniem w powietrze, a potem stwierdzić, że się żartowało, ponieważ rodzi to określone skutki prawne i karne. A czy można straszyć latami bogu ducha winnego klienta, który poza całym prawem bankowym, skarbowym, etc., które zostało tu ewidentnie złamane, jest po prostu niczemu nie winien? A już na pewno nie bałaganowi lub, co gorsza premedytacji działania banku?
    pzdr

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  13. #41 przez Kasia dnia 28 listopada 2011 - 08:07

    Witam serdecznie,
    Dziękuję za udzielone mi informacje. Sprawa wygląda tak jak to wcześniej opisałam, dług jest w związku z tym należy go spłacić i sama pilnuję tej sprawy. Jestem przytłoczona tymi telefonami, ale poczekam jeszcze 2 miesiące i sprawę zgłoszę do prokuratury, zapisuję wszystkie numery z, których wydzwaniają oraz smsy. Ostatnio pieniążki zostały przelane dziewiątego dnia miesiąca a z tego co pamiętam to max do dwunastego musi wpłynąć zadłużenie, a oni mi wydzwaniali i postanowiłam zrobić wszystko żeby ich ukarać. Panie Pawle nie pamiętam imienia prezesa ale firma windykacyjna to INTRUM JUSTITIA w Białymstoku. Mam nadzieję, że jak tylko zgłoszę to do prokuratury to nie ustanie w miejscu bo jak zawsze jest jakieś ale… niby Konstytucja jest ale nie zawsze to działa i to w wielu przypadkach. Pozdrawiam

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
    • #42 przez Paweł Stopka dnia 28 listopada 2011 - 21:34

      @ Kasiu- dziękuję za wpis. Pamiętaj, że jeśli posiadasz dług to wierzyciel również zgodnie z prawem ma możliwość kontaktowania się z tobą różnymi kanałami ( telefon, sms, kontakt bezpośredni, pisma). Często może wydawać się również że te telefony są natarczywe, ale zapewne 20 razy w ciągu dnia nie dzwonią do ciebie. Pamiętaj, że musisz wyśrodkować co jest faktycznie nękaniem a co kontaktem z tobą. Ustawa stalking’owa też nie jest do tego aby blokować działania windykacyjne, bo również wykonują swoją pracę, mimo iż nie jest to dobrze odbierane przez ciebie i innych. Wiesz gdyby do mnie dzwonili parę razy w miesiącu, też bym się denerwował, natomiast może podpisz z nimi ugodę w której zobowiążesz się do terminowych spłat, jak będą one w terminie to nie powinni się z tobą kontaktować. Uzbroi się w cierpliwość i racjonalnie dokonaj możliwości spłaty swojego zobowiązania tak byś mogła wywiązywać się z terminów a sądzę, że windykacja odejdzie w niepamięć aż uregulujesz na spokojnie zobowiązanie.

      Pozdrawiam Paweł

      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0 (from 0 votes)
    • #43 przez Krystyna dnia 29 listopada 2011 - 16:02

      Pani Kasiu, pisała Pani poprzednio cyt”Witam,
      Mam problem a w zasadzie pytanie gdzie można zgłosić nękanie telefoniczne? Mianowicie zadzwoniłam w sprawie mojej mamy do firmy windykacyjnej z mojego prywatnego telefonu chcąc ustalić, iż mama spłaci zadłużenie, Pan zaczął być arogancki ale doszliśmy do consensusu.”
      Z tego jasno jak słonko na niebie wygląda,że pożyczka była nie przez Panią, a przez Pani mamę zaciągniętą.
      Ta firma nie miała prawa do Pani dzwonić i rozmawiać na temat zadłużenia innej osoby-tu kłania się Ustawa o ochronie danych osobowych.I tu powinna Pani zgłosić duże nadużycie przez firmę windykacyjną- również kłania się KK.
      Firmy windykacyjne działają niezgodnie z naszym ustawodawstwem i Konstytucją RP powiadamiając osoby trzecie np. babci,dziadków,innych członków rodziny o zadłużeniu ich krewnych.
      Takie firmy winny być tępione przez organy ścigania do tego powołane,chyba ,że chodzi o jakieś układziki koleżeńsko-rodzinno-bandyckie.
      Pani korupcja w naszym kraju kwitnie niczym w ogrodzie różanym, jak wynika z badań prowadzonych i co jakiś czas przeciekających do mediów.Pani Kasiu życzę dużo konsekwencji i wytrwałości w uziemieniu tych windykatorów..

      VA:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
      VA:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0 (from 0 votes)
      • #44 przez Paweł Stopka dnia 3 grudnia 2011 - 13:25

        @Krystyna- dzięki za odpowiedź i bardzo dobry argument. Fakt, że firmy windykacyjne nie mają prawa informować o danych osobowych dłużników, i zgadzam się że tak jak napisałaś to takie działania przewiduje kodeks Cywilny. Problem polega na tym, że kasia mogła przyznać że orientuje się w sprawie( zna dokładnie co to za dług z jakiego powodu jest w windykacji itd), że chce podjąć się spłaty i w niektórych sytuacjach nie jest to łamaniem danych o długach. Toż, że firmy dzwonią do babci i osób 3 fakt nie przyzwoite ale jakiś kontakt muszą znaleźć do dłużnika- informacja o tym że dzwonią z firmy finansowej dla niektórych już oznacza długi a dla innych nie- a sama taka informacja nie jest łamaniem ustawy. Wszystko zależ od okoliczności i różnych czynników.
        Pozdrawiam Paweł

        VN:F [1.9.22_1171]
        Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
        VN:F [1.9.22_1171]
        Rating: 0 (from 0 votes)
  14. #45 przez Józef dnia 20 listopada 2011 - 00:37

    Panie Pawle, Myślę że trochę Pan naciąga forumowiczów informując, że „zgodnie z przytaczaną ustawą firmy windykacyjne nie mają prawa często kontaktować się z dłużnikami”! Celem wspomnianej ustawy było by spokojni ludzie nie wadzący nikomu mogli mieć święty spokój. I z całym szacunkiem nie dotyczy to DŁUŻNIKÓW! Bo oni skoro pożyczyli i z jakichś względów nie oddają, to muszą się liczyć, z tym że ktoś będzie ich „ścigał”. Podejrzewa Pan, że dłużnicy będący naciągaczami znajdują obronę w ustawie którą tak Pan promuje? To niech Pan pożyczy 10 czy 30 tys zł trafiając na nieuczciwego dłużnika i spróbuje odzyskać swoje pieniądze jedynie błagalnymi pismami kierowanymi do takiego dłużnika… konia z rzędem temu, któremu uda się uzyskać zwrot, jeśli pożyczkobiorca jest nieuczciwy i ma gdzieś Pana zmartwienia! Nie mówię tu o przyzwoitych osobach, bo te zawsze w duchu odpowiedzialności poczuwają się do współpracy i spłat. Mówię o cwaniakach, którzy z nikim i niczym się nie liczą i najchętniej pożyczaliby bez obowiązku spłaty! Proszę więc niech Pan tych wszystkich naiwnych nie wprowadza w błąd. Ustawa o ochronie danych osobowych nie ma tu w ogóle zastosowania, bo liczy się interes prawny wierzyciela. Jeśliby przyjąć inne stanowisko to dopiero by było! Złodziejstwo kwitłoby na potęgę! Dłużnik musi liczyć się z konsekwencjami (zresztą przy udzielaniu pożyczki sam i dobrowolnie przekazuje szereg informacji z których potem korzysta wierzyciel; poza tym o dłużniku trzeba wiedzieć możliwie dużo by w końcu odzyskać pożyczone przez niego środki. Czyż nie?

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
    • #46 przez Paweł Stopka dnia 20 listopada 2011 - 23:00

      @Józef- dzięki za wpis i swoją opinię. Szanuję twoje zdanie ale ja staram się być obiektywny..Uważam owszem długi trzeba spłacać. To że ktoś ma dług i nie oddaje od razu- nie oznacza że jest cwaniakiem i ma gdzieś w poważaniu wierzyciela. Niech pan sobie wyobrazi, że pana córka zachorowała na białaczkę lub inną chorobę- życie wówczas zmienia się diametralnie i zobowiązania w banku są mniej ważne od zdrowia dzieci. Dłużnik mimo że ma dług to jest człowiekiem i ma swoje prawa, z których powinien korzystać. Brak wiedzy wykorzystują windykatorzy i firmy windykacyjne, nie ma co ukrywać. Ustawa nie daje dłużnikowi swobody ominięcia spłaty zobowiązania, a jedynie możliwość zwrócenia uwagi Wierzycielowi że ma swoje prawa i nękanie 5 razy dziennie telefonami, dzień w dzień to nadużycia. Dług trzeba wyegzekwować i to zrozumiałe. Ci co notorycznie się uchylają od spłaty i cwaniaczą to osoby którym wszystko jedno i nawet windykacja bezpośrednia nic nie da. Z takimi osobami nie rozmawia się , nie negocjuje, egzekwuje się zgodnie z prawem i stawia się sprawy stanowczo i koniec. Prędzej czy później będą musieli spłacić. Wierzyciel udzielają pożyczki bierze na siebie pewne ryzyko. Są narzędzie do egzekucji należności i trzeba z nich korzystać ale zgodnie z prawem. Ustawa nie broni dłużników, ale pomaga w rozmowach z tymi firmami windykacyjnymi i windykatorami, którzy nie rozumieją że windykacja to stuka negocjacji a nie demonstrowania siły i łamania prawa.

      Długi trzeba zawsze spłacać i ja uważam, że każdy powinien być świadomy swojej odpowiedzialności. Natomiast nie toleruję naginania prawa.

      Pozdrawiam Paweł

      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0 (from 0 votes)
      • #47 przez Józef dnia 21 listopada 2011 - 00:03

        Nie wierzę, że któraś z firm windykacyjnych wykorzystuje losowe położenie dłużnika, któremu akurat „zachorowała córka na białaczkę”! Przykład jest mocno naciągniety, bo takie przypadki to margines! Jeśli już podaje Pan pewien przykład to osobiście wolałbym mieć 5 razy dziennie telefon od windykatora, niż by firma windykacyjna skierowała sprawę do sądu, gdzie zostałbym jeszcze dodatkowo obciążony kosztami sądowymi (niemałymi), a potem by licytował mnie komornik! Czyba zgodzi się Pan że lepiej porozmawiać i ustalić jakieś zasady cywilizowane, niż być ciąganym po sądach? A moim zdaniem windykatorzy dzwonią kilka razy na dzień tylko w przypadkach gdy dłużnik ewidentnie unika z nimi kontaktu? Wówczas pytają sąsiadów etc. Sam bym tak robił gdyby mój dłużnik unikał ze mną rozmów, kontaktu etc. Być może są windykatorzy nie szanujący godności innych osób, ale nawet w ich przypadku myślę że niejednokrotnie spotkali się z o wiele większym chamstwem dłużników niż sami reprezentują.
        Pozdrawiam,
        Józef

        VA:F [1.9.22_1171]
        Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
        VA:F [1.9.22_1171]
        Rating: 0 (from 0 votes)
        • #48 przez Krystyna dnia 22 listopada 2011 - 16:53

          Panie WINDYKATORZE LUN PRYWATNY DETEKTYWIE Józefie, a co, gdy z powodu nachodzenia przez windykatora(za przyzwoleniem prezesa firmy) dzieci dłużnika w szkole, natarczywymi telefonami z pogróżkami nie tylko do domu dłużnika ale i rodziny – zachoruje dziecko na nieodwracalną neurologiczną chorobę,umrze starszy człowiek , jakie WÓWCZAS przepisy KK wprowadziłby Pan w życie w stosunku do „takich zachowań Pana kolegów po fachu ,chyba gangsterskim-wszystkie chwyty dozwolone,łapać zwierzynę w sidła”
          Życzę Pana i Jemu podobnym głębokich przemyśleń tych natury etycznej i moralnej.,bo jak na razie Polska to nie dziki zachód……I to co sprawdza się w Ameryce to nie sprawdza się w Unii Europejskiej………

          VA:F [1.9.22_1171]
          Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
          VA:F [1.9.22_1171]
          Rating: 0 (from 0 votes)
        • #49 przez Paweł Stopka dnia 23 listopada 2011 - 23:42

          @Józef- nikt nie mówi o celowym wykorzystywaniu sytuacji w rodzinie gdzie pojawiła się choroba. Nie, to nie jest naciągane bo takie historie zdarzają się każdego dnia. Wiadomo , windykacja ma to do ciebie że ma taką robotę jaką ma i pod tym względem nie ma co im zarzucać, taki biznes- są osoby które celowo nie spłacają, nie che im się wychodzić z długów , czy też przenoszą odpowiedzialność za swoje finansowe porażki na kogoś innego. W takich sytuacjach kontakt częsty jest wskazany,a notoryczne uchylanie się od spłaty długów, ma swoje uzasadnienie w częstym kontakcie windykatorów, nawet 5 razy dziennie. Te koszty sądowe to trochę nad wyraz- fakt z windykacją można się dogadać i nawet mieć niższe raty niż miało się wcześniej w banku. Komornik nie jest diabłem i może wziąć tyle ile mu prawo pomaga, więc i czasami lepiej jest z komornikiem żyć niż słuchać co miesiąc windykatora. Zdania są podzielone i różne w zależności od danej sytuacji dłużnika. Co do chamstwa dłużników to inna sprawa, bo ten post i burzliwa dyskusja nie jest dla osób które jedynie potrafią wulgaryzmem rzucić w rozmowie, może to ze strachu , może to próba demonstracji pozornej siły, a za pewne niski iloraz inteligencji- ja bym powiedział że takie chamstwo to wewnętrzna obrona , sposób na uniknięcie rozmowy- taki dłużnik skazany jest na wieczne długi i ciągłą ucieczkę. Ustawa stalkingowa ma działać na tych , którzy wyolbrzymiają swoją profesję jako windykatora i zachowują się tak samo jak ci chamscy dłużnicy. Ma pomóc tym osobom z długami , którzy mimo próby rozmowy z windykacją są bombardowania telefonami i nie ma w tym prawdziwej formy windykacji a jedynie zastraszaniu. Pozdrawiam Paweł

          VN:F [1.9.22_1171]
          Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
          VN:F [1.9.22_1171]
          Rating: 0 (from 0 votes)
        • #50 przez Kasia dnia 25 stycznia 2012 - 19:36

          Szanowny Panie józefie, jestem dłużnikiem banku (około 200 zł). Pisze Pan, ze wolałby mieć 5 razy dziennie telefon od windykatora, niż skierowanie sprawy do sądu. Myli się Pan totalnie. Pan windykator z Getin Banku, który dzwoni do mnie (gówno na dywanie, pytając o charakter mojej pracy moich pracowników, wykazując się absolutnym brakiem kultury i podstaw dobrego wychowania, cytuję ” dalej chce pani sie migać od płacenia”. To jest stalking. To, ze ktoś ma niespłacony dług, nie upoważnia pracowników windykacji do działań mających na celu upokorzenie dłużnika i niemożnośc normalnego funkcjonowania w pracy

          VA:F [1.9.22_1171]
          Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
          VA:F [1.9.22_1171]
          Rating: 0 (from 0 votes)
          • #51 przez Paweł Stopka dnia 25 stycznia 2012 - 21:49

            @ Kasia- dzięki za wpis. Faktycznie moralizowanie, pouczanie jest karalne. Warto zwrócić uwagę pracownikowi.

            Pozdrawiam Paweł

            VN:F [1.9.22_1171]
            Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
            VN:F [1.9.22_1171]
            Rating: 0 (from 0 votes)
    • #52 przez Krystyna dnia 22 listopada 2011 - 17:02

      Kochany Józku ,nowe przepisy kodeksu karnego mówią, że kto przez uporczywe nękanie innej osoby wzbudza u niej poczucie zagrożenia lub istotnie narusza jej prywatność podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. A co jak jeszcze ta osoba,lub z nią spokrewnione są nękane telefonami i popełnia samobójstwo lub za namową szlachetnego pana windykatora( jak nie masz pieniędzy to się powieś)jest próba samobójcza.Ile wówczas za taką namowę dostanie ściągający zadłużenie??????Na to pytanie i inne musisz sobie Józku odpowiedzieć sam.

      VA:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
      VA:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0 (from 0 votes)
      • #53 przez Paweł Stopka dnia 24 listopada 2011 - 00:12

        @Krystyna – dzięki za wpis. Podałaś tutaj w zasadzie bardzo mocne argumenty w sytuacjach dość extremalnych. Takie zachowania jak napisałaś faktycznie wołają o pomstę do nieba, natomiast podzielam również zdanie Józefa iż długi trzeba regulować i brak za nie odpowiedzialność. Windykacja zawsze jest tematem śliskim, bo każdej ze stron sporu może chodzić o co innego i te same działania mogą być różnie odbierane przez każdą ze stron.

        Pozdrawiam Paweł

        VN:F [1.9.22_1171]
        Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
        VN:F [1.9.22_1171]
        Rating: 0 (from 0 votes)
  15. #54 przez Kasia dnia 13 listopada 2011 - 09:21

    Pragnę dodać, że pomimo, iż mam nie podpisała zobowiązania o spłacie długu to go spłaca. Nawet w weekend nie dają spokoju i wydzwaniają wieczorami.

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
    • #55 przez Paweł Stopka dnia 20 listopada 2011 - 22:19

      @ hej kASIU – jeśli mama spłaca dług to tym samym zgodnie z prawem potwierdza zasadność długu i zobowiązanie jest aktywne. Nie trzeba podpisywać pisma, jeśli wpłaca nawet 1 złotówkę to oznacza to, że przyjmuje dług.
      Pozdrawiam Paweł

      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0 (from 0 votes)
  16. #56 przez Kasia dnia 13 listopada 2011 - 09:19

    Witam,
    Mam problem a w zasadzie pytanie gdzie można zgłosić nękanie telefoniczne? Mianowicie zadzwoniłam w sprawie mojej mamy do firmy windykacyjnej z mojego prywatnego telefonu chcąc ustalić, iż mama spłaci zadłużenie, Pan zaczął być arogancki ale doszliśmy do consensusu. Za kilka dni mama otrzymała korespondencję przy czym jednak nie podpisała umowy o spłatę zadłużenia. Problem tkwi w tym, iż firma dzwoni i wysyła smsy na mój prywatny numer. Kolejny raz jak zadzwoniła natrętna kobieta powiedziałam żeby przestała wydzwaniać a ona, że ja się zobowiązałam. Proszę o pomoc gdzie można to zgłosić, ponieważ ja długów nie mam a 22 miesiące nie będę się z nimi użerała. Szkoda mi zmieniać numer telefonu bo mam go od 8 lat.

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
    • #57 przez KATARZYNA dnia 17 listopada 2011 - 12:25

      Pani Kasiu,jest to nie jest Pani kredyt i ta firma ,która nęka Panią uporczywie telefonami powinna wiedzieć ,że istnieją ustawy :jedna odnośnie stalkingu a druga dotycząca ochrony danych osobowych .Nie mówiąc o Konstytucji,która gwarantuje spokój odnośnie naszego miru domowego.
      Jest bardzo dobre rozwiązanie ,proszę podać na łamach tego Forum nazwę firmy i z nazwiska i mienia prezesa ,który zachowuje się jak w wolnej amerykance gangsterzy.
      Ponad prawem jest tylko przestępca.A Panią, Pani Kasiu i Pani mamę broni Polskie ustawodawstwo.
      Głowa do góry, upokarzać firmy windykacyjne mogą tylko swoich kolegów windykatorów jak im na to pozwolą i nie połamią sobie łapeczek.

      VA:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
      VA:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0 (from 0 votes)
      • #58 przez Paweł Stopka dnia 20 listopada 2011 - 22:26

        @Katarzyna, th za odpowiedź do postu i za wpis. Fakt że te 2 poruszone przez ciebie przykłady są bardzo dobre. Pamiętajmy że firmy windykacyjne nie są przyjemne , ale ich praca nie ma co ukrywać w wielu przypadkach jest zasadna. Fakt że metody czasami wzywają o pomstę do Nieba, natomiast warto wiedzieć jakie się ma prawa, bo takie się ma.
        Pozdrawiam Paweł

        VN:F [1.9.22_1171]
        Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
        VN:F [1.9.22_1171]
        Rating: 0 (from 0 votes)
    • #59 przez Paweł Stopka dnia 20 listopada 2011 - 22:18

      @Kasia – hej kasiu , ano tak to już jest skoro firma windykacyjna wie że jesteś rodziną ich dłużnika to będą kontaktować się z tobą w każdym możliwym momencie. Pamiętaj, że to że rozmawiałaś z nimi o długach twojej maty to była twoja dobrowolna wola i do niczego się nie zobowiązałaś. Po drugie jeśli rozmawiali z tobą o długach twojej mamy bez jej zgody i upoważnieniu twojej mamy do uzyskania przez ciebie informacji to oznacza, że złamali podstawowe prawo ochrony danych osobowych. Zapewne za każdym telefonem stoi inny windykator, więc jak powiesz że mają nie dzwonić to nie przyniesie to żadnego skutku. Najlepiej wysłać do centrali tej firmy pismo z informacją, że numer np. 7567459845 należy do ciebie i nie życzysz sobie telefonów , tym bardziej że nie jesteś stroną w tej umowie, warto wspomnieć o złamaniu ustawy o ochronie danych osobowych jeśli faktycznie takie zdarzenie miało miejsce. Piszę ci to na podstawie tego co sama napisałaś, nie wiem dokładnie jak wyglądała rozmowa twoja z windykatorem. Warto wiedzieć, natomiast że windykator to jego praca i zależy mu na kontakcie z klientem w tym przypadku twojej mamy, można czasami mieć mylne wrażenie że są aroganccy. Ale nie mnie to oceniać, tym bardziej że warto jednak dojść do porozumienia jeśli faktycznie dług jest zasadny.

      Pozdrawiam Paweł

      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0 (from 0 votes)
  17. #60 przez Janina dnia 17 października 2011 - 19:46

    Ja w sprawie Kruka a mianowicie miałam problem ze spłatom kredytu bankowego i bank sprzedał długNSFIZ Prokura (za 17 tyś) w imieniu Prokury działa Kruk.Pracownik Kruka wystąpił z propozycją ugody kapitał 27 tyś + odsetki 14 tyś i spłaty w ratach na 10 lat co ogółem daje ( kapitał + odsetki do końca spłaty)to 41 tyś.W pierwszej kolejności wg. proponowanej ugody spłata odsetek a następnie kapitał.Problem jednak w tym że w przypadku gdy będem chciała spłacić całość np. za 3 miesiące to umowa obliguje mnie do spłaty 41 tyś zł czyli całość naliczonych odsetek za okres 10 lat.Pracownik wyjasnił że Kruk jest elastyczny i jakąś część może umorzyć (zasada dobrej woli).Jednym słowem podpisując ugodę skazana jestem na spłatę 41 tyś. zł. Gdy z pracownikiem Kruka usiłowałam dojść do porozumienia czyli prosiłam o logiczne wytłumaczenie fenomenu odsetek to okazało się że ugoda nie podlega negocjacją. Mam wole spłaty długu jednak czuję się naciągana i manipulowana. Co mogę zrobić w tej sytuacji ? Rozumiem że windykacja musi pozyskać dochody ale są pewne granice zarabiania a ograbiania.Te problemy ze spłatą nie były podyktowane złą wolą ale utratą pracy i nie uchylam się od spłaty ale też nie zgadzam się z praktykami Kruka no i ta reklama w mediach gdzie tak pięknie rozumieją człowieka .Kruk pokazał swą drapieżną i chciwą twarz.
    Pozdrawiam

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
    • #61 przez Paweł Stopka dnia 19 października 2011 - 21:42

      @ witam Janina, dzięki za wpis. Firmy windykacyjne kupują długi w pakietach od banków zazwyczaj po niższej cenie niż oficjalnie wynosi zadłużenie- mają do tego prawo . To że kupili za 17 tyś ciebie nie dotyczy , bo ty masz zobowiązanie takie jak pierwotne czyli kapitał + odsetki + inne koszty. Odsetki ustawowe to 13% w skali roku- czyli od kapitału przez rok dochodzi ci 3510 zł. Maksymalne odsetki to 4 krotność stopy lombardowej( obecnie wynosi 6%) czyli max do 24 %. Jeśli ugoda nie przewiduje możliwości spłaty wcześniej zobowiązania, to proponuję ją negocjować. Z pracownikiem przez telefon się nie dogadasz bo zależy mu na wyrobieniu planów- czyli negocjowanie maksymalnego zysku w najkrótszym czasie. Jeśli podpiszesz ugodę to będzie ona obowiązywać- tak jak napisałaś. Jeśli pracownik jest tak zagorzałym twardzielem i nie udziela informacji odnośnie wyjaśnienia z czego to wynika, to proponuję napisać pismo do Kruka z prośbą o wyjaśnieni z czego wynikają poszczególne wyliczenia w zaproponowanej ugodzie i na podstawie jakich regulacji prawnych zostały one wyliczone( ustawa) . Możesz zaproponować, żeby wysłali ci umowę i z prawnikiem możesz sobie dokładnie ją przeanalizować. Ponadto proponuj inna ugodę chociażby z możliwością spłaty wcześniej zobowiązania, niech podadzą ci ustawy które obligują cię do spłaty przyszłych odsetek mimo spłaty wcześniejszej zobowiązania- to jakiś absurd. Pamiętaj, że twoje główne zobowiązanie to kapitał + odsetki do obecnego dnia miesiąca i to jest dla ciebie do spłaty, a także tez koszty i odsetki które pojawią się w trakcie spłacania. Natomiast jak się okaże, że masz większą gotówkę to spłacasz zobowiązanie z odsetkami na dany dzień. Jeśli chodzi o umorzenie, to kruk może ci zaniechać i odstąpić od dalszej egzekucji zaległości. Jeśli by ci umorzył, to jest to dla ciebie przychód i powinnaś wówczas dodatkowo odprowadzić podatek w urzędzie skarbowym.

      Co do ich reklam- no wiesz reklama ma przyciągnąć osoby które są nieuchwytne dla kruka :).

      Pozdrawiam Paweł

      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0 (from 0 votes)
      • #62 przez Janina dnia 20 października 2011 - 13:11

        serdecznie dziękuję za odpowiedz.
        Pozdrawiam

        VA:F [1.9.22_1171]
        Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
        VA:F [1.9.22_1171]
        Rating: 0 (from 0 votes)
  18. #63 przez Urszula dnia 20 sierpnia 2011 - 11:34

    Panie Pawle, pod opisywane nowe przepisy o stalkingu można również wprowadzić współpracę tzw. wróżek i jasnowidzów którzy kiedyś byli na usługach UB,SB a teraz zostali „przejęci” przez biura detektywistyczne ,które angażują firmy windykacyjne.
    Tzw. Wróżki i Jasnowidzów werbowano do współpracy, wykorzystując ich „słabe punkty”, takie jak nałogi, AMBICJA czy trudna sytuacja materialna, i po dziś dzień ( starzy i nowo zwerbowani) są źródłem informacji o dłużniku lub potencjalnym dłużniku (mogą nim być politycy,biznesmeni,menadżerowie dużych firm ,instytucji i urzędów państwowych , oraz wiele wpływowych osób) poprzez niego lub małżonkę ,która biega z nudów z koleżankami na seanse z kryształową kulą, tarotem lub innymi magicznymi atrybutami.Jeżeli taka’ Wróżka lub Jasnowidz” jest odpowiednio przeszkolona , to nawet poprzez wykorzystanie hipnozy może zdobyć za 100zł(od klienta) bardzo pożyteczne informacje odnośnie :stanu posiadania, majątku całej rodziny, wszystkich słabych stron ,zdrad swoich i koleżanek należących do tego samego towarzystwa,interesów zarówno uczciwych i tych zakamuflowanych,transakcji giełdowych,oraz bardzo dużo szczegółów dotyczących życia osobistego zarówno tej rodziny,jak krewnych i kolegów.
    Biuro takiej „Wróżki lub jasnowidza” kiedyś było pod tzw. obserwacją, a w dzisiejszych czasach naszprycowane jest nowoczesną techniką operacyjną; minikamery, dyktafony ,odpowiednie słodycze czy napoje z domieszkami substancji rozwiązujących język( wprowadzają w uczucie stanu błogości) klienta .
    A nasi mężowie czy żony zastanawiają się skąd takie firmy windykacyjne mają o nas tak wiele różnorakich informacji. I to jest bat na dłużnika,tylko czy etyczny , moralny , i czy informacje zbierane w ten sposób idą równolegle z przepisami naszego prawa.?

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
    • #64 przez Paweł Stopka dnia 22 sierpnia 2011 - 20:50

      @ Urszula dzięki za opinie. Zgadza się są różne odłamy kontaktów informacyjnych w tym wróżki i inne o których piszesz, chociaż o nic to od ciebie w zasadzie się dowiedziałem. Ale wiesz informacji o sobie nie trzeba daleko szukać, sąsiad wie najlepiej co się dzieje w domie dłużnika, a rodzina to jednym ciurkiem jest wstanie wszystko powiedzieć aby tylko dopiec tej dłużniczce nielubianej kuzynce. Uważam, że ustawa stalkingowa częściowa odnosi się do windykacji- głównie ma za zadanie chronić osoby , które notorycznie są nagabywane przez osoby fizyczne lub nowości techniczne: jak wojna z sms, czy też wypisywanie obrażanie osoby powodujące naruszenie jej praw. Stalikng pomoże na osoby w windykacji , które mocno nadużywają swoich kompetencji.
      Pozdr. Paweł

      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0 (from 0 votes)
  19. #65 przez Gość dnia 16 sierpnia 2011 - 18:57

    Stare jak ludzkość przysłowie mówi Cyt.”:Nie czyń drugiemu co Tobie nie miłe…w świecie windykacji,w ,którym rządzą firmy z pogranicza prawa ,po prostu cwaniacy marzący o szybkim dorobku(odkupują dług od np. banku przed przeterminowaniem za 10% wartości, każąc dłużnikowi płacić 100% + odsetki+koszty związane z windykacją, trudno jest spodziewać się ludzkich odruchów.
    Zapewne znane jest powiedzenie cyt. „jeśli wejdziesz między wrony, musisz krakać tak jak one Oczywiście nie zachęcam do tego, ale chcę zobrazować ten mechanizm w sferze myśli – jeśli w ferwor myśli negatywnych, wejdzie myśl pozytywna, najprawdopodobniej zamieni się na negatywną. Bo taki właśnie wzorzec jest utrwalony w umyśle danego człowieka – myślenie negatywnymi kategoriami.
    Zmianę w sposobie windykacji ,każdy tam pracujący powinien zacząć od siebie, od swoich przekonań, nastawienia, podejścia do życia i innych ludzi. To praca na całe życie. W dodatku sumiennie wykonywana, nie pozostawi wolnego czasu, na taplanie się w zawiści, uprzykrzaniu życia nachodzeniami,telefonami,rozpuszczaniem i rozsiewaniem plotek dotyczącym dłużnika wśród rodziny,znajomych,współpracowników a zakończywszy na najbliższych sąsiadach.Nie tędy droga,chociaż wydawałoby się ,że najkrótsza i najprostsza w dochodzeniu długu ,to firmy windykacyjne muszą uświadomić sobie, że dłużnik to przecież człowiek, i działanie na jego szkodę to pogranicze prawa lub w niektórych przypadkach windykator to zwyczajny bandzior,który szantażem,wymuszeniem lub innym uwłaczającym godności ludzkiej sposobem odzyskuje dług.
    Warto się czasem zatrzymać i zapytać :
    Quo vadis windykatorze?

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  20. #66 przez FILIP Skrzyp-Stycznik dnia 15 sierpnia 2011 - 14:55

    Szanowna Pani Katarzyno,ta ustawa to prawdziwy bat na taka firmę jaką spotkała Pani na swojej drodze życiowej.Ryba psuje się od głowy,dlatego prezes firmy na pewno wiedział o działaniach sprzecznych z Konstytucją i Dekalogiem stosowanym na jego wyraźne polecenie i Jego pracowników wobec Pani rodziny ,znajomych w ,miejscach pracy……
    Dlatego moja dobra rada, jak państwa zwolniono( macie już druki zwolnienia, ponieważ we własne gniazdo się nie robi,dopiero jak się jest wyrzuconym ,powinniście być całkowicie lojalni wobec Temidy – możecie Państwo poddać się ,aby uwiarygodnić wszystkie zdarzenia, badaniu na wykrywaczu kłamstwa i to samo zaproponować Waszym prześladowcom),zgodnie z wcześniejszymi pogróżkami, że zrobią wszystko abyście zostali zwolnieni z pracy, jedynym słusznym krokiem jest zgłoszenie zawiadomienia do najbliższej prokuratury(jeżeli krewni windykatora lub mobbera z pracy pracują w policji lub wymiarze sprawiedliwości zgłosić do instancji wyżej ).Jeżeli najbliżsi krewni,szefowie w pracy(zazwyczaj jest to była odczłowieczona inteligencja z czerwonym podniebieniem) ,związkowcy (często byli SB) byli świadomym źródłem wiedzy o Was , i upszykszali Wam żywot szykanami, to gdy firma windykacyjna będzie czuła na sobie anioła sprawiedliwości odpowiednio ich skrzydełka przykróci…….
    Obecnie jest duża konkurencyjność wśród firm windykacyjnych i upadek jednej będzie cieszył następną, a Państwa przykład będzie tzw.straszakiem czego nie wolno takiej firmie w stosunku do dłużnika,który nie jest przecież gwałcicielem,mordercą ,pedofilem lub innym przestępcą .Żadny poważny bank,firma bankowopodobna,spółka giełdowa ,telekomunikacyjna i inna licząca się z człowiekiem nie powierzy losu swoich byłych klientów(nawet tych zadłużonych) ponieważ potencjalnie każdemu może się powinąć noga i wówczas z dobrego klienta przepoczwarzyć się w dłużnika(dzisiaj jest się prezesem spółki giełdowej,prezesem-dyrektorem generalnym,dyrektorem w oświacie,dyrektorem finansowym,przewodniczącym związków zawodowych- a jutro może być czarny chleb,czarna kawa…….czyli z „porządnego obywatela ” do przestępcy czy dłużnika droga bardzo krótka)
    .Nie ma co się z taką firmą ( ośmiornicą ) cackać tylko podać jej nazwę do publicznej wiadomości,im szybciej straci „dobre imię” ,klientów i zyski tym lepiej dla jakiegokolwiek dłużnika-obecnie może to być frankensztein(zadłużony we frankach )będzie duże żniwo dla firm windykacyjnych jak kurs się nie zmieni…….Pozdrawiam wszystkich posiadających moralny kręgosłup.

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
    • #67 przez Paweł Stopka dnia 16 sierpnia 2011 - 21:28

      @FILIP – zgodzę się z tobą że telewizja, nagłośnienie sprawy, bądź szukanie osób które w podobny sposób są szykanowane i złożenie grupowego doniesienia do prokuratury może być efektywne ze względu na medialną stronę wizerunku tej firmy. Często windykatorami są detektywi, byli policjanci , wojskowi (35 -letni na emeryturze) którzy dorabiają sobie w taki a nie inny sposób. Windykatorem być to tez zawód, a skuteczna windykacja to odpowiedni podejście do problemu i możliwości dłużnika- opisane poniżej doświadczenie po cześć nadają się jedynie na nadużycia w wielu obszarach: osobistych , itp.

      Jeśli chodzi o banki i inne firmy jak TP- to są 2 obszary : sprzedaż gdzie jesteś cukiereczkiem dla takiej firmy i jeśli masz powyżej 200 tyś to będą za tobą latać, w innych przypadkach jesteś takim samym klientem jak 2 mln innych. Ten 2 obszar to windykacja, gdzie masz oddać to co powinieneś i tyle bo inne sprawy wcześniejsze się nie liczą.

      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0 (from 0 votes)
      • #68 przez Gość dnia 17 sierpnia 2011 - 16:14

        Panie Pawle, przemysł i usługi windykacyjno -detektywistyczne to polskie eldorado ,czyli dowody zebrane niby przypadkiem dla prezesa firmy windykacyjnych przez detektywów są całkowicie zgodne z prawem, bo kto zarabiając dużo kokosów dba o prawno . Wg nich prawo jest po stronie silniejszego, czyli tego : kto ma kasę i może dać kasę……” cyt.. W Polsce pierwsze agencje detektywistyczne zakładali esbecy . Chętnie zatrudniali niezweryfikowanych milicjantów, potem ludzi z UOP , a obecnie jak Pan pisze po 35 roku życia w stanie spoczynku –emeryci służb mundurowych ,kryminalnych, przestępstw gospodarczych itd.. Detektywom niby niewiele wolno . Ale tak naprawdę ,to wszystkie informacje na wyciągnięcie ręki – jawne albo zdobywane za pieniądze od kolegów, którzy zostali w strukturach .Szczególnie dochodowe są usługi i – odzyskiwanie długów, czyli windykacja (wszystkie chwyty dozwolone, ponieważ dłużnik ,który zostaje doprowadzony do skraju załamania psychicznego odda wszystko, nawet sprzeda swoją lub swoich dzieci nerki na licytacji w Internecie). Można poznać starą szkołę SB po metodach działania ( zastraszania): nocne pukanie do drzwi, szantaż, telefony z pogróżkami, zastraszanie dzieci, wybite szyby u starej schorowanej matki, anonimy na Policje o zaginięciu dziecka,…. Czasem elementy z „Ojca chrzestnego” – ryba zawinięta w gazetę , dana pod drzwi mieszkania matki z anonimową wizytówka od „przyjaciela”, że to samo spotka jej dziecko, uczynna pani ( detektyw lub pracownik firmy windykacyjnej ) przychodzi do schorowanej matki, z informacją, że jej dziecko pochowano dziś na cmentarzu – dopiero w nocy Policja odnajduje zabłąkana matkę, która idzie na cmentarz….
        Teraz wiemy dlaczego firmy windykacyjnej MAJĄ WYSOKĄ SKUTECZNOŚĆ W ODZYSKIWANIU NALEŻNOŚCI OD DŁUŻNIKA. Według ustawy prywatny detektyw – FIRMA WINDYKACYJNA nie mogą : podsłuchiwać, inwigilować, nagrywać głosu i obrazu, robić zdjęć, zatrzymywać ludzi, przeprowadzać zakupu kontrolowanego, kontrolować korespondencji ,również poczty e-mailowej , mieć dostępu do danych osobowych.
        Słowem nie wolno im prowadzić tzw. działalności operacyjnej.
        W dzisiejszym świecie informacja jest towarem, można ją kupić za pieniądze klienta, który jest firmą windykacyjną . Dane dłużnika detektyw wyciągnie dla zleceniodawcy od : znajomego z urzędu skarbowego za 3 tys. zł; podsłuch na telefon – za 5 tys, Okazuje się, że telefonistki i pracownice wydziałów komunikacji są tak samo wrażliwe na perfumy i drobne prezenty jak za PRL. Przyjaciel -operatora sieci komórkowej załatwi numer osobistego telefonu delikwenta za kilkaset złotych., a podpis klienta(dłużnika) windykator będzie miał od kasjerki np. w banku za 2tys.;dane od pracodawcy otrzyma za darmo, albo za inną „przysługę” jeżeli ten dyrektoruje w biznesie bankowo podobnym. Na zlecenie prezesa firmy windykacyjnej będzie siedział godzinami w samochodzie pod domem obserwowanego, zmarznie w zimę, zapoci się w upalne lato, wypstryka kilkdziesiąt rolek filmu. Pojedzie w kilkusetkilometrową trasę śledząc osobę interesującą zleceniodawcę. Na zlecenie wykonają „czesanie” pomieszczenia, czyli sprawdzi, czy ktoś inny nie założył podsłuchu, bo gdy dłużnik zna metody działania inwigilującej go firmy to założy tzw. zagłuszacz rozmów. .
        Nurtuje mnie powracające pytanie natury moralnej i etycznej do właścicieli i prezesów firm windykacyjnych dlaczego dają tego typu zlecenia, wiedząc że pracownicy będą działać bezprawnie, często narażając dobre imię firmy.
        Takie firmy działają po obu stronach prawa.
        Wszystko to formalnie zabronione, ale żyć trzeba. Więc detektywi i windykatorzy bawią się z prawem. Ponad to, detektyw ma cyfrowy dyktafon wielkości zapalniczki, cyfrowy aparat fotograficzny w telefonie komórkowym .pchełki podsłuchu, które można kupić na każdym bazarze (produkują je byli specjaliści z dawnych służb ), ale detektywowi i windykatorowi nie wolno ich używać, bo ustawa zastrzega je jako techniki operacyjne dla wyspecjalizowanych służb.
        Bywa też i tak, że to przestępcy wynajmują detektywów, bo czy każdy prezes firmy windykacyjnej jest wzorem dobrego ,szanującego prawo obywatela.
        Klient płaci i wymaga i nie interesuje go czy to jest zgodne z prawem czy nie., liczy się dla windykatora efekt końcowy.
        Jesteśmy profesjonalistami i beneficjentami dobrodziejstw techniki XXI wieku to wizytówka detektywów pracujących dla branży windykacyjnej.
        Dlatego , by nie było opisanych przypadków przez sito egzaminów na detektywów powinni przejść tylko tacy, za których komendant wojewódzki policji nie będzie się bał wziąć odpowiedzialności, bo oni będą działali zgodnie z prawem.
        Prywatny detektyw powinien być w Polsce instytucją zaufania publicznego, a niestety nie jest . Znowu nasuwa się pytanie ,ty razem do detektywów dlaczego ,ze swoich szeregów nie przepędza czarnych owiec( zwykłych bandziorów i oprychów) ?

        Prawo jest prawem, i gdy będziemy w w/w sposób inwigilowani i zastraszani to wystarczy pójść do najbliższej Prokuratury w celu zgłoszenia przestępstwa ( bo to jest przestępstwo regulowane przez Konstytucję RP i przepisy KK obowiązujące w Polsce)) Dlatego nie wolno się bać i nie ma na ,co czekać jak któryś z pogranicza prawa prezes ,czy właściciel firmy windykacyjnej rękami „takiego pracownika” połamie nam ręce lub nogi ,lub spowoduje przypadkiem wypadek naszego dziecka lub naszego starego, schorowanego rodzica na pasach dla pieszych .Prawo w każdej kulturze i każdym kraju ( oprócz raju bananowego dla przestępców) broni praw słabszej jednostki, czy to się firmom windykacyjnym podoba czy też nie.

        VA:F [1.9.22_1171]
        Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
        VA:F [1.9.22_1171]
        Rating: 0 (from 0 votes)
        • #69 przez Paweł Stopka dnia 18 sierpnia 2011 - 22:52

          @Gość – w zasadzie ciężko się z tobą nie zgodzić. Życie jest życiem, w stadzie zawsze znajdą się osoby przekupne, donosiciele i inne machlojstwa- najlepszym batem jest organizowanie się w grupy osób pokrzywdzonych przez danego człowieka czy też firmę i wspólna walka o swoje. .
          Pozdrawiam Paweł

          VN:F [1.9.22_1171]
          Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
          VN:F [1.9.22_1171]
          Rating: 0 (from 0 votes)
          • #70 przez Gość dnia 19 sierpnia 2011 - 11:27

            Panie Pawle, po części ma Pan rację, ale ja stawiam na JEDNOSTKĘ, ponieważ jak taka firma windykacyjna ( (zwykłe bandziory i żule) )zrobiła konkretnej rodzinie wiele różnorakich szkód: moralnych, dochodowych(utrata pracy ,połączona wcześniej z mobbingiem stalkingu ((różnorakie formy) )zdrowotnych-neurologia dziecięca, starym rodzicom-psychiatryczne oraz zagrożenie zdrowia i życia + wiele innych, to nazbiera się tego na pokazowy proces, który będzie miał na celu pokazanie z jednej strony zastraszonego dłużnika( jest sam ze swoim rozumem i intelektem ) , a z drugiej strony powszechnie szanowana firmę( ma wyszkoloną brygadę detektywistyczną, windykacyjną, prawniczą ), która ma całkowicie inne wręcz przestępcze oblicze.
            Dłużnik, jeżeli prosi o zaprzestanie tego terroru i oddanie sprawy przed oblicze Temidy , a później do komornika , to ta firma dalej w swym maniackim uporze działa na jego szkodę
            Co dalej , jest ugoda. Ale nie a długo , na 1 m-c i jak na logikę przestępczą przystało ,żeby sobie zniwelować straty „moralne” czyli dyshonor jakim jest ugoda , szef firmy robi wszystko żeby zniszczyć dłużnika. To jest po prostu podręcznikowa socjopatia, a nasze prawo ((( nie żyjemy na dzikim zachodzie))) jest i będzie po stronie słabszego, nawet dłużnika .Firma miała czas , aby naprawić wszystkie wyrządzone krzywdy, ale wolała brnąć dalej w przestępczy proceder, po prostu za mało dostała po ‚”przysłowiowych łapach”, a człowiek nie jest koniem pociągowym i jeżeli jeszcze nie padł , to po prostu kopnie z całą siłą zdeterminowanej jednostki. Życzę , innym dłużnikom takiej siły i nadziei w nadejście lepszego jutra , bo nadzieja i wymiar sprawiedliwości(Prokuratura ,Sąd , KNF, UOKiK, Audyt ISO, Rzecznik Praw Obywatelskich i inne ) umierają ostatnie..
            Serdecznie pozdrawiam.Miłego urlopu.

            VA:F [1.9.22_1171]
            Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
            VA:F [1.9.22_1171]
            Rating: 0 (from 0 votes)
          • #71 przez Paweł Stopka dnia 22 sierpnia 2011 - 20:44

            @gość- dzięki za aktywność w komentowaniu- dają do myślenia i budują również pozytywne aspekty wiary w prawo . Historia którą przedstawiasz daje konkretne wołanie o to by się nie poddawać. Niestety zawsze są nadużycia w różnej formie oraz w różnych obszarach, jedne wychodzą na jaw, inne cichną w dalszym życiu , a krzywdy takim osobom poszkodowanym nikt nie zwróci. Prawo jest, są instytucje, ale nie zawsze jednak są wstanie rozwiązać problem, czasami tylko na chwilę gaszą żarliwy ogień, by ponownie proceder wrócił do łask.

            Pozdrawiam Paweł

            VN:F [1.9.22_1171]
            Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
            VN:F [1.9.22_1171]
            Rating: 0 (from 0 votes)
  21. #72 przez Ola dnia 11 sierpnia 2011 - 09:26

    Mam prośbę o wyjaśnienie problemu moralnego, co grozi członkom rodziny:Januszowi,Adamowi,Ance ,które to osoby podały informacje firmie windykacyjnej-konkretnie współpracującym detektywom za odpowiednie zrekompensowanie(niekoniecznie pieniężne)dane dotyczące mojej rodziny,nr telefonów, znajomych,adresy, dane dotyczące niepełnoletnich dzieci ,które były nachodzone i żyły w atmosferze terroru psychicznego.Czy do tych osób również będzie odnosiła się w/w ustawa i będzie miała zastosowanie stricto prawne?.Pozdrawiam.

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  22. #73 przez Grażyna dnia 9 sierpnia 2011 - 18:57

    Panie Pawle,mam zapytanie odnośnie postów Pań:Katarzyny,Grażyny i Kazimiery ,jakie konsekwencje prawne grożą firmie windykacyjnej(jest duża konkurencja na naszym rynku, coraz więcej firm wchodzi na giełdę) za opisane czyny i działania, wobec nich,ich dzieci oraz powiadamiania osób trzecich z pominięciem Ustawy o ochronie danych osobowych i innych ustaw gwarantujących każdemu obywatelowi zgodnie z Konstytucja bezpieczeństwo Podejrzewam,że wiele osób chciałoby się dowiedzieć, gdyż firmy te są coraz bardziej zuchwałe i patologiczne w swoich „działaniach”.Za udzielenie porady dziękuję.
    Dziękuję

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
    • #74 przez Paweł Stopka dnia 16 sierpnia 2011 - 21:05

      @ Grażyna – dzięki za wpis :) . Jeśli chodzi o takie praktyki firm windykacyjnych najlepiej zbierać dowody na zaistniałe sytuację nagrania, zdjęcia itp. a potem złożyć doniesienie do prokuratury o nękanie…. obecnie weszła ustawa tzw. Stalking, który powinien w przypadku takich praktyk być skuteczny, chociaż interpretacja nękania może być różna w różnych sytuacjach, bo ustawa ta też nie może jednoznacznie blokować możliwości windykacyjnych takim firmom gdy dłużnik uchyla się od spłaty( kontakt w pracy z dłużnikiem nie jest nękaniem, jeśli w inny sposób nie ma możliwości podjęcia negocjacji spłaty zobowiązania).

      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0 (from 0 votes)
  23. #75 przez Beata dnia 6 lipca 2011 - 11:54

    Witam,
    Mam problem i pytanie w związku z nim.
    Spłacam różne kredyty. W ostatnim czasie moja finansowa sytuacja się pogorszyła ( z różnych i niezależnych ode mnie powodów ). Mimo to spłacam cały czas kredyty ale mam opóźnienia w spłatach ( nie dłuższe niż 20 dni).Według mojej oceny robię wszystko co mogę aby temu zapobiec ale niestety te opóźnienia są. Jak tylko jest juz po terminie wydzwaniają do mnie banki , firmy windykacyjne . Mimo ,że deklaruję że zapłacę jak tylko coś mi wpłynie nie dają mi spokoju. W rozmowach chcą wymusić na mnie ,żebym zadeklarowała ,że zapłacę ,,tego i tego dni,, i jest to termin jaki dał mi bank itd.
    Czasami jest to nie do wytrzymania. Jednego dni miałam z jednego banku dwa telefony i wizytę domową. Chciałabym dowiedzieć się co można wierzycielom ,windykacji itp. Gdzie jest granica prawa? Nie uchylam się od płacenia ale sytuacja w której jestem powoduje takie opóźnienia. Do tego dochodzą jeszcze dodatkowe jakieś karne koszty.
    Nie mam tu na myśli normalnych odsetek karnych.
    Ostatnio miałam tydzień opóźnienia przy racie 1470 zł
    a koszty windykacji 230 zł.Pismo wysłano po dacie mojego przelewu. Nie wiem czy to istotne z tą datą ale już sama nie wiem co mam z tym zrobić. Nie rozumiem po co banki tak traktują swoich klientów?
    Czy przy 7 dniach opóźnienia jest już potrzebny windykator? Oni jeszcze bardziej mnie pogrążają .
    Co mogę zrobić w takich sytuacjach?
    Nie mogę ich zapewnić ,że opóźnień nie będzie , mogę jedynie zapewnić ,że kredyt chcę spłać beż żadnych uników .
    Beata

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
    • #76 przez Paweł Stopka dnia 7 lipca 2011 - 05:46

      @dzięki za komentarz Beato. W zasadzie jeśli chodzi o zaległości w ratach to proponuję , żebyś zajrzała do wcześniejszego artykułu na ten temat – zobacz, , tutaj możesz się zapisać też na materiały jakie właśnie tworzę- właśnie w temacie dotyczącego jak sobie poradzić z windykacją- zobacz na samym dole- tutaj . Generalnie jest tak, że jeśli rata nie jest wpłacona w terminie to bank zgodnie z umowa i tabelą opłat i prowizji może podejmować próbę kontaktu z tobą( telefon, listowną lub nawet i bezpośrednio przez pracownika) w celu ustalenia spłaty tej raty. Windykatorzy w banku za zadanie mają odzyskać jak najszybciej tą zaległą ratę , mimo że to tylko 20 dni. Koszty telefonu czy korespondencji mogą wahać się w zależności od banków różnie, od 10- 50 zł , wizyta pracownika to też koszt nawet do 150 zł :(. Niestety mimo tego, że informujesz o spłacie to banki będą dalej dzwonić, ewentualnie możesz napisać pismo do banku z informacją, iż kontakt z tobą jedynie listowny – wówczas po terminie będą wysyłać monity. Spróbuj zmienić w banku termin płatności , tak byś mogła regulować w terminie, ale zacząć nadpłacać ratę i w perspektywie paru miesięcy zmniejszysz zaległości. Zgodnie z umową którą masz dopiero przy 2 zaległych ratach bank może wypowiedzieć ci umowę- więc warto nawet częściowo regulować ratę, tak żeby na rachunku było widać ” ruch” środków. W zasadzie nie masz powodów do nie pokoju odnośnie rozmowy z windykatorem bankowym jeśli zaległości nie są dłuższe niż 30 dni, bo nawet w BIku nie będzie wówczas takiej informacji że miałaś opóźnienia. Proponuję tobie zadzwonić samemu do banku i poinformować że będziesz wpłacać w tym i w tym dniu, mimo że pracownik nie wyrazi na to zgody- zapisz sobie z kim rozmawiałaś i jakiego dnia., zawsze możesz złożyć reklamację na wymuszanie terminu spłat przez windykatora.

      Pozdrawiam Paweł

      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0 (from 0 votes)
  24. #77 przez Kazimiera dnia 20 czerwca 2011 - 18:34

    Starożytny pisarz chrześcijański, św. Klemens z Aleksandrii, zauważył, że nie można dawać, jeśli brak tego, co ma.
    Kryterium postępowania powinny być wartości i normy moralne, a nie przeżycia czy subiektywne przekonania. ludzie, którzy czynią zło, mistrzowsko manipulują myśleniem i argumentami po to, by usprawiedliwiać własne postępowanie.
    Za postępowanie swoich pracowników, ich bezmyślność i brutalność w stosunku do dłużników( człowieka)odpowiadają przede wszystkim właściciele,prawnicy,prezesi oraz pracownicy na kierowniczych stanowiskach firm windykacyjnych, których powinna obwiązywać etyka zawodu. Biznesmeni i udziałowcy firm windykacyjnych skłonni są uważać etykę i moralność za kłopotliwy hamulec w rozwoju tych usług na naszym rynku gospodarczym. Życzę głębokich przemyśleń szefom firm i pracownikom, żeby nie mówili,kiedy krzywdzą jakąkolwiek rodzinę, że żyją w zgodzie z własnym sumieniem – chyba tylko dlatego czystym, bo mało używanym…

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  25. #78 przez Grażyna dnia 12 czerwca 2011 - 13:13

    Biedna Pani Olu, byłam niedawno u Komornika Sądu Rejonowego, i niestety nie stosuje takich metod jak Pani podaje, ponieważ On i jego pracownicy są zdyscyplinowani przez Sąd Rejonowy, Ministra Sprawiedliwości oraz Krajową Radę Komorniczą. Komornik jest obowiązany do naprawienia szkody wyrządzonej przez własne niezgodne z prawem działanie lub zaniechanie przy wykonywaniu czynności. Do odpowiedzialności komornika będą mieć zastosowanie ogólne przesłanki odpowiedzialności za czyn niezgodny z prawem przewidziane przez przepisy prawa cywilnego. Komornik ponosi odpowiedzialność karną na podstawie dwóch grup przepisów. Do grupy tych przestępstw zalicza się zwłaszcza: sprzedajność (art. 228 kk.), tj. tzw. „łapówkarstwo”, nadużycie pełnionej funkcji (art. 231 kk.), ujawnienie tajemnicy służbowej (art. 266 kk.) i fałszerstwo intelektualne dokumentu (art. 271 kk.). Prawomocne skazanie komornika za przestępstwo umyślne jest podstawą do jego odwołania z zajmowanego stanowiska. Jak opisałam, komornicy pracują i egzekwują należności w państwie prawa, w odróżnieniu od firm windykacyjnych , które swoim działaniem przypominają raj bananowy. Przypominam , Pani , że w sobotę (11 czerwca 2011) weszły w życie zmienione przepisy procedury karnej i kilku innych ustaw. Ma ona ucywilizować stosowanie technik operacyjnych, nie zawsze stosowanych z zastosowaniem prawa przez windykatorów, biura detektywistyczne i podszywających się pod inne osoby ,którym te czynności nie przysługują. Niejednokrotnie informacje uzyskiwane przez firmy windykacyjne ,pochodzą od członków najbliższej rodziny ,której się wydaje że można mówić o wszystkim ,oczerniając, szukając najsłabszego punktu zaczepienia, ale zapominają ,że rodzinne tajemnice dotyczą również zepsutego kapusia. Wynaturzeniem jest siedzenie przy jednym stole komunijnym ,z ojcem, który ma syna i wnuczkę ,a który za chwile uprzejmie donosi windykatorowi, obojętnie czy za pieniądze ,czy ze zwykłych zawistnych, egoistycznych pobudek. Nigdy również nie przeprowadzono badań, czy w wyniku stalkingu , odczłowieczonego windykatora czy wynaturzonych postępowań wobec windykowanych osób i ich rodzin nie było choroby o podłożu neurologicznym , nerwowym, psychicznym, próby samobójczej czy przy najgorszej formie zastraszania( np. zrobienia krzywdy nieletniemu dziecku lub innej osobie), doprowadzającej człowieka (dłużnika) do odebrania sobie życia .
    Pani Olu proszę do tej problematyki podejść jak człowiek o prawym sumieniu(sumienia nie da się wybielić żadnym detergentem, czy chlorem), a nie tylko z pozycji wziął to obojętnie jakim sposobem Pani to odbierze. Pozdrawiam i życzę sensownych przemyśleń, człowieczeństwa i pozytywnego nastawienia do wszystkich ludzi.

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  26. #79 przez Katarzyna dnia 10 czerwca 2011 - 08:20

    Szanowny Panie Windykatorze MK, jeżeli jest w Polsce propagowane jest od lat 90-dziesiątych hasło „rodzić po ludzku,” winno też być stosowane nowe hasło „windykować po ludzku”. To co opisałam poprzednio to niewielki ułamek krzywd moralnych i fizycznych czyli zdrowotnych , jaki wyrządziła mojej rodzinie firma windykacyjna, która podlega audytom, ma kodeks etyczny, regulaminy, etcetera , wszystko jednak w formie elektronicznej .
    Na moim przykładzie mogłaby powstać niejedna praca doktorska ,która w tytule miałaby ”Windykacja a poszanowanie swobód obywatelskich zagwarantowanych Konstytucją”, czy „Windykacja w stylu amerykańskim w Polsce” lub inne.
    Na co może liczyć zarząd , firmy windykacyjnej, który chyba ma skłonności socjopatyczne i daleko mu do człowieczeństwa, dla którego osoba poddawana windykacji jest tylko przedmiotem, którym można w dowolny sposób manipulować jak szmacianą lalką. Następne pytanie co należałoby zrobić z taka firmą, przez której działania ,począwszy od grudnia 2007 do chwili obecnej spowodowały u mojego dziecka 3 lata temu ciężka chorobę neurologiczną. W lipcu tego roku tomografia wykaże , po trzyletnim leczeniu farmakologicznym ( 3 lata po ostatnim pobycie dziecka w szpitalu mija pod koniec czerwca tego roku), czy został trwały uszczerbek na zdrowiu i czy wymaga dalszych wyrzeczeń i dalszego leczenia. Co można również powiedzieć, gdy podczas załatwiania formalności związanych z pogrzebem najbliższego członka rodziny 3 lata temu dowiaduję się od obcej mi osoby, że firma ta nie poprzestanie swoich maniackich działań, dopóki nie pozbawi mnie i mojego męża pracy zawodowej.. Wszystko to przeszliśmy i nasuwa się zasadnicze pytanie ,jak bank którego twarzą jest zanany aktor daje zlecanie specjalistycznej kancelarii prawniczej która wchodzi w skład firmy windykacyjnej, w celu odzyskania zaciągniętej pożyczki, która jest regularnie spłacana wraz z odsetkami(dla banku to za długo trwa). Czekamy co w najbliższym czasie wymyśli zarząd firmy windykacyjnej, a wraz z moją rodziną cierpliwie czekają moi przyjaciele, którzy są prawnikami ,dziennikarzami i obywatelami, którzy przyczynili się do powstania niniejszej ustawy o stalkingu , która weszła w życie z dniem 6 czerwca tego roku. A wszystkich obywateli, naszego państwa którzy byli w jakikolwiek sposób niezgodnie z naszym prawem nękani zapraszam do solidarności i założenia „Stowarzyszenia ludzi walczących z niegodziwymi formami windykacji”. Serdecznie Pozdrawiam.

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  27. #80 przez Windykator dnia 9 czerwca 2011 - 14:55

    Pracuję od kilku lat w branży windykacyjnej i uczciwie przyznaję, że niestety jest wiele prawdy w tym co zostało tu napisane. Wielu „windykatorów” myli windykację (czyli próbę rozwiązania problemu uzyskania świadczeń należnych wierzycielowi od dłużnika za pomocą negocjacji i wreszcie kompromisowego rozwiązania sporu) z chamstwem ocierającym się o rentierstwo. Nie pracuję w korporacji tylko w kilkuosobowej firmie windykacyjnej. Nie mamy osobnego kodeksu etyki- zasada jest prosta, na pracownika wybiera się człowieka zrównoważonego, który potrafi się zachować w różnych sytuacjach (to jest przyczyna, że nie jest to firma większa- z dwojga złego lepiej by było mniej pracowników terenowych, ale o odpowiednich predyspozycjach). Często zdarza mi się pracować w terenie i co za tym idzie mam do czynienia z efektami pracy „kolegów po fachu”. Ludzie są zastraszeni, często agresywni w stosunku do windykacji, a to w związku z faktem, że jakiś „oszołom” (liczący na lepszą ściągalność?!) zamiast inteligentnie poprowadzić rozmowę, zyskać zaufanie dłużnika, a co za tym idzie łatwiej porozumieć się w zakresie spłaty zadłużenia- zachowuje się ordynarnie i poniżej wszelkiego poziomu.
    Owszem, są różni dłużnicy. Wielu jest kombinatorów i po prostu (nie należy bać się tego słowa) złodziei i cwaniaków. Ale z takim osobami też da się odpowiednio „zagrać”- to tylko kwestia oceny z kim mamy do czynienia (tylko kompletny amator windykacyjny stosuje jedną metodę działania do wszystkich dłużników).
    Wiem, że zaraz pojawi się zdanie odmienne do prezentowanego przeze mnie- np w kwestii dłużników uporczywie się ukrywających etc. Na takich też są metody, które nie prowadzą do wypełnienia znamion przestępstwa stalkingu. Zależne jest to od zakresu działalności danej firmy windykacyjnej- jeśli zajmuje się taki podmiot również sferą procesową- to windykator ma uzyskać maksimum informacji o ewentualnych składnikach majątkowych dłużnika (lub osób pozostających z nim we wspólności ustawowej- małżonka, względnie zamieszkiwali z nim w czasie powstania zobowiązania itp..- zresztą co ja będę całą problematykę działania tłumaczył) po to by egzekucja mogła być szybka i skuteczna.
    Co do śmieciowych wierzytelności (czyli tych, które przybrały postać zobowiązań naturalnych itp) to osobiście ich unikam, a podmioty które się tą tematyką zajmują….-pozostawię to bez szerszego komentarza (nie jestem im przeciwny, ale wiem że często ciężko balansować na granicy prawa i tego prawa nie łamać).
    pozdrawiam,
    MK

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  28. #81 przez Katarzyna dnia 9 czerwca 2011 - 10:24

    To co napisałam, jest tylko kroplą w morzu możliwości wszystkich firm windykacyjnych i jak w przysłowiu mały może mało, duży posiada dużo więcej możliwości. Firmami takimi kierują ludzie posiadający wykształcenie prawnicze ,finansowe , są to już kartele działające na pograniczu prawa. Duża firma windykacyjna ma ogromny potencjał ludzki , tj. dawni pracownicy służb specjalnych, SB oraz potężne zaplecze inwigilacyjno- wywiadowcze : firmy detektywistyczne, specjalistyczne kancelarie prawnicze, nowoczesny sprzęt , samochody i olbrzymie pieniądze.Za judaszowe srebrniki niektórzy sprzedadzą rodzoną matkę, a co dopiero wiadomości o innym człowieku. Prawo jest prawem ,a firmy te są bez jakiegokolwiek nadzoru ,dla nich to drobnostka kontrolować komputer , inwigilować strony internetowe, rejestrować i nagrywać rozmowy telefoniczne ,oraz podsłuchiwać rozmowy prowadzone w różnych miejscach przez dręczoną osobę. Mam pytanie zasadnicze ,czy jest tak olbrzymie lobby tych firm, tak wszechobecna korupcja, że mogą wyrabiać to co wyrabiają i śmieją się w kułak ze Stróżów Prawa. Ktoś dał na to wszystko przyzwolenie, może stosowne organy wyjaśnią KTO?

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  29. #82 przez Katarzyna dnia 8 czerwca 2011 - 13:21

    Pani Olu, nie ma Pani zielonego pojęcia przez jakie piekło przechodzą dłużnicy nachodzeni przez firmę windykacyjna np. ze Śląska Jest to zastraszanie, stworzenie ciągłego poczucia zagrożenia dla domowników ,zwłaszcza dla nieletnich dzieci, uporczywe nękanie telefonami w domu, zakładzie pracy. Nachodzenie w domu, miejscu pracy, w szkole u dzieci. Nękanie telefonami i powiadamianie o zadłużeniu rodziny (ustawę o danych osobowych maja w głębokim poważaniu) i znajomych. Inwigilacja ,śledzenie, wchodzenie do sklepu ,żeby sprawdzić listę zakupów, podrzucanie anonimów na Policję, pukanie w nocy do okien dziadków,donosy np. do Urzędu Skarbowego, rozpowszechnianie plotek, anonimy, pastwienie psychiczne , wybijanie okien, ,podsłuch rozmów telefonicznych, sprawdzanie korespondencji poprzez biura detektywistyczne jak w wolnej amerykance silniejszy może wszystko. Firmy te często podszywają się pod czynności, które może zgodnie z ustawa przeprowadzić tylko komornik. Jedyną najprostszą metodą jest powiadomienie odpowiednich organów ścigania tj. Prokuratury najlepiej wojewódzkiej i krajowej ,ponieważ nikt nie może stać ponad prawem, tylko przestępca.

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
    • #83 przez Paweł Stopka dnia 8 czerwca 2011 - 23:02

      @katarzyno dziękuję za komentarz. Faktycznie takie działania zazwyczaj prowadzą małe firmy windykacyjne, które czują się bezkarne, to właśnie na takie jednostki ustawa o Stalkingu jest dobrym rozwiązaniem. Większe firmy odcinają się od takich działań bo i pod większą kontrolą są np. KNF.

      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0 (from 0 votes)
  30. #84 przez ola dnia 7 czerwca 2011 - 23:28

    biedaczki a jak nazwać wziąłem kasę i nie chce oddać kradzież ,Wierzyciel może Cie oddać do sądu a wybiera windykacje powinieneś być wdzięczny bo po nakazie zapłaty już tylko komornik to dopiero będzie nękanie wywali drzwi może przeszukać graty, wysłać zapytanie do zusu itp pracodawca będzie musiał w świadectwie pracy wpisać że miałeś komornika na wynagrodzeniu i do końca życia syf w dokumentach. Dziękuj Bogu za firmy windykacyjne bo jak one nie beda działały zostanie ci sad tylko i odsiadka za długi

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
    • #85 przez Paweł Stopka dnia 8 czerwca 2011 - 01:15

      @ola , dzięki za komentarz. Szanuję twoją opinię, ale nie do końca się z nią zgadzam. Wydaje mi się, że jednak trochę jednostronnie podeszłaś do tematu, może z roli windykatora. Rożne są przypadki zadłużenia i nie zawsze jest to podyktowane świadomą kradzieżą- czyli wziąłem i nie oddaję. Nie wiem, może masz do czynienia z osobami, które z premedytacją tak działają, że pieniędzy nie oddają, ale nie wszyscy tacy są, a windykacja stosuje metody takie same dla wszystkich, chociaż wiem , że czasami mają elastyczne podejście do dłużnika. Komornik z butem nie wchodzi, co najważniejsze nie dzwoni wielokrotnie, jak zajmuje to tyle na co ustawa mu pozwala. Z tym świadectwem pracy to lekko przesadziłaś – nie zachwalaj windykacji bo są bardzo upierdliwi, a komornik inaczej działa , za długi tak szybko się nie idzie siedzieć. Pozdrawiam Paweł

      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0 (from 0 votes)
  31. #86 przez kasia dnia 31 maja 2011 - 20:50

    Ja juz mam dosyć tych telefonów po 22 , nie wiem jak mam im przemówić do rozsądku, żeby nie dzwonili z tego kruka. I twierdzą jeszcze że mam jakiś dług, jak to sprawdzić, wie pan?

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 4.0/5 (1 vote cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
    • #87 przez Paweł Stopka dnia 2 czerwca 2011 - 23:32

      @ Kasiu , według prawa nie mają takiej możliwości kontaktować się z tobą po 22 – jeśli chodzi o Kruk’a to raczej nie mógł być ktoś od nich bo stosują się do wytycznych” dobrych praktyk windykacyjnych”- taki „ala” kodek windykacyjny, czyli max dzwonią do 22. Najlepiej wysłać do nich pismo, żeby przesłali ci dokumentację na podstawie której twierdzą, że posiadasz dług, kopie umowy, fakturę lub inny dokument na który się powołują + dodatkowo kopie cesji wierzytelności ( umowa z tymi od których odkupili twój dług). Jeśli nic nie przyślą, to napisz im że zgłosisz tą sytuację do KNF jako nękanie – teraz dodatkowo ustawa wyszła o stalkingu- więc może inaczej wówczas podejdą do twojej osoby :). Jak chcesz więcej informacji, w poście zapisz się na listę :).

      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0 (from 0 votes)
(nie będzie widoczne)


CommentLuv badge