Komisja Nadzoru Finansowego przygotowała rekomendacje T, czyli zalecenia dotyczące zarządzania i oceny ryzyk związanych z udzielanymi kredytami detalicznymi. Rekomendacja wchodzi w życie dzisiaj , czyli w poniedziałek 23 sierpnia 2010 . Dzisiaj postanowiłem nie pisać od początku do końca całego artykułu ale na podstawie artykułów w sieci dodać swoje 5 groszy. Nie jest to ani krytyka ani przyzwolenie , lecz subiektywna opinia na ten temat.
Czy można bez wkładu własnego w kredytach hipotecznych ?
Zgodnie z jedną z regulacji rekomendacji T, która zacznie obowiązywać od poniedziałku, banki mają zapewnić odpowiedni poziom zabezpieczenia kredytu- W praktyce w przypadku kredytów walutowych wkład własny klienta powinien wynieść co najmniej 10 proc. gdy kredyt jest udzielany na okres do 5 lat, i co najmniej 20 proc. w przypadku kredytów udzielanych na ponad 5 lat – wyjaśnia Marta Chmielewska-Racławska z KNF.
MyBankier.com : wkład własny dla większości młodych par jest bardzo dużym wysiłkiem , zdecydowanie będzie dużą barierą dla większości osób które będą chciały kredytować mieszkanie. Przykładowo dla mieszkania średniej wielkości 60 m2 gdzie za metr u developera( kredyty hipoteczne ) płaci się najtaniej 5000 zł, to 20 % będzie stanowiło 60 000 tyś zł . Czy to dużo czy mało to każdy sam oceni, na pewno wykluczy z rynku osoby które bez własnych oszczędności lub pomocy bliskich nie będzie stać na kredyt, bo nawet jeśli wezmą kredyt w innym banku to mogą pojawić się kolejne problemy ze zdolnością kredytową . Plusem jaki widzę to większa świadomość społeczeństwa już we wczesnym wieku o konieczności oszczędzania środków chociażby na wkład własny, żeby móc kredytować mieszkanie. Kolejnym plusem może być zmniejszenie ceny mieszkań bo popyt przez brak możliwości kredytowania w 100% w walucie obcej może się zmniejszyć. Rokuję jednak że krokiem również do ustalenia wkładu własnego w walucie obcej było pobudzenie społeczeństwa do zaciągania kredytów w ojczystej walucie.
Ubezpieczenie spłaty kredytu – potrzebne ?
W sytuacji, gdy klient nie będzie w stanie zapewnić wkładu w takiej wysokości, w grę wchodzi także ubezpieczenie spłaty kredytu lub wskazanie dodatkowego zabezpieczenia, np. innej nieruchomości. – Celem tego zalecenia jest zapewnienie odpowiedniego zabezpieczenia. Leży to w interesie zarówno banku jak i klienta. Zabezpieczeniem może być odpowiednie w ocenie banku ubezpieczenie, pod warunkiem, że zapewnia odzyskanie zaangażowanej sumy kredytowej wraz odsetkami i prowizjami, w przypadku braku spłaty kredytu – poinformowała Chmielewska-Racławska i dodaje, że dzięki temu obie strony umowy – banki i kredytobiorca – będą miały zagwarantowaną spłatę kredytu.
MyBankier.com : Opcja ubezpieczenia braku wkładu własnego istniała do tej pory i wiązała się z wyższą składką ubezpieczenia do momentu wpisu do hipoteki. W momencie ewentualnego upadku developera przy nie skończonej inwestycji to i tak klient płaci otrzymany do tej pory kredyt z podwyższonym ubezpieczeniem , które chroni jedynie interesy banku nie klienta. Dla banku opcja ubezpieczania braku spłaty jest pożądanym zabezpieczeniem ,ale co w momencie jeśli zmieni się ubezpieczyciel i ustanowi zdecydowanie wyższe koszty ubezpieczenia? Czy bank będzie wyrozumiały czy to jak było na przykładzie Polbanku będzie wysyłał swoim klientom informacje o konieczności przedstawienia dodatkowego zabezpieczenia w czasie trwania umowy? Czy klient ma wówczas inne możliwości niż zgoda na wyższe ubezpiecznie , co wiąże się z wyższą ratą i większymi kosztami około kredytowymi ?.
Dokładne sprawdzanie klienta
W relacjach z klientami banki powinny m.in. dołożyć wszelkich starań, aby przekazywane klientom informacje były zrozumiałe, jednoznaczne i czytelne. Banki mają także umożliwić klientom uruchomienie i spłatę kredytu walutowego bezpośrednio w danej walucie.
Mybankier : Obecnie kliencie mają problem ze zrozumieniem podstawowych zasad funkcjonowania produktów i usług bankowych może z powodu takiego że doradcy mają nacisk na sprzedaż a nie edukację? Wiadomo , że skoro rynek sprzedaje to żaden bank nie chce zostać w tyle ale to obecnie odbija się na coraz to większej ilości osób zadłużonych , które nie jednokrotnie wpadły w spiralę zadłużenia z powodu braku podstawowej wiedzy. Mam nadzieję że moje projekty , które przygotowuję na swojego bloga pozwolą dużej części odwiedzających pozyskać przydatną wiedzę.
- Poprzez Rekomendacje T chcemy wpłynąć na poprawę jakości zarządzania ryzykiem kredytowym w bankach. W 2008 r. zidentyfikowaliśmy słabości w zarządzaniu ryzykiem w sektorze (w szczególności w instytucjach o agresywnej strategii działania), które przyczyniły się do nadmiernego zadłużania się klientów, pogorszenia jakości portfeli kredytowych, głównie z powodu zbyt wysokiego zadłużenia, oraz wzrostu rezerw z tego tytułu – tłumaczy Marta Chmielewska-Racławska.
Wzrost zadłużenia społeczeństwa
- Patrząc na rosnące wskaźniki złych kredytów, chcieliśmy przypomnieć fundamentalną zasadę bankowości, która mówi o tym, że bank powinien weryfikować to, czy dana osoba jest w stanie spłacić kredyt – podkreśliła.
Mybankier.com : dla osób które twierdzą że jeśli nie spłacamy raty czy kredytu to dla banku jeszcze lepiej bo bank sobie więcej ściągnie to są w wielkim błędzie. Banki dla kredytów źle spłacanych muszę tworzyć rezerwy co powoduje że pieniądze które powinny pracować są „zamrożone „ na poczet spłaty tego długu . Dlatego banki próbując sobie rekompensować nasze opóźnienia , brak spłaty kredytów czy też wyłudzenia obciążają nas klientów wysokimi kosztami ,np. monit. Fakt jest taki że liberalniejsze banki , może się okazać że będą miały więcej tzw kredytów trudnych to hamuje ich płynność finansową i powoduje liczne ograniczenia. Rekomendacja T jeśli chodzi o osoby z renta ok. 600 zł czy niskim wynagrodzeniem zdecydowanie zwiększy bezpieczeństwo właśnie przed takimi osobami , które mogą mieć problemy ze spłatą.
Przedstawicielka KNF przyznała, że efektem rekomendacji może być ograniczenie ilości udzielanych kredytów. Zaznaczyła jednak, że z drugiej strony ograniczenie to będzie dotyczyło tych należności, które z dużym prawdopodobieństwem mogłyby przekształcić się w niespłacane kredyty.Rekomendacja uchroni więc banki przed koniecznością restrukturyzacji długów, windykacji, tworzenia odpisów, co w dłuższej perspektywie pozwoli bankom lepiej się rozwijać. – Banki, które mają mniej kredytów zagrożonych w portfelu, są bardziej efektywne i stabilniejsze. Tworzy się pole do obniżki marży. Lepsza jakość portfela kredytowego daje bankom większy bufor do prowadzenia akcji kredytowej – ocenia Chmielewska-Racławska.
Mybankier.com : Tu się zgadzam , bo jeśli banki będą podejmowały mniejsze ryzyko bo będą żądały udowodnienia dochodu zdolnego do pokrycia rat, a w sumie stosunek sumy rat nie powinien przekroczyć 50 % dochodu , to spłacalność klientów będzie wyższa . Kredyty dla osób z niskimi dochodami mogą odejść do lamusa, za to pozwolą na obniżenie oprocentowania i kosztów dla klientów którzy posiadają zdolność kredytową i wyższe moce finansowe. Reasumując dla jednych zapadnie klamka dla ich bezpieczeństwa , dla innych może być poważną blokadą w rozwoju np. małe firmy, dla innych pozwoli na skorzystanie z tańszych kredytów.
Zaznaczyła, że wejście w życie Rekomendacji T nie wiąże się z żadnymi obowiązkami ze strony klientów, bo – tak jak każda taka regulacja – rekomendacja T jest skierowana do banków.
Mybankier : tu się nie zgodzę bo banki mają zazwyczaj tendencję do przerzucania kosztów na klientów , i tutaj na pewno będą się zasłaniały wymogami KNF.
podobne wpisy, podobne posty, warto poczytać:
- Czy TY możesz zostać doradcą finansowym?
- Life style: Czy chcesz być bogaty ?
- Provident – czy warto wziąć pożyczkę ?
- Windykacja – Stalking- czy ustawa pomoże?
- Elixir czy Eliksir- Sesje wychodzące to znaczy Elixir bank
Komentarze
Powered by Facebook Comments





#1 przez kredyty-investor dnia 26 sierpnia 2010 - 11:21
dodatkowe zabezpieczenia i większe wymagania doprowadzą do stagnacji kredytowej , tym samym zmniejszy się sprzedaż, a więc i zyski
#2 przez Paweł Stopka dnia 27 sierpnia 2010 - 13:59
@ kredyty-investor – proszę cię żebyś nie wpisywał w nicku ” kredyty ” bo mi twoje komentarze niestety wpadają do „SPAM” u, a o takich często zapominam
, odnośnie tematu to prawda że konsumcja może być mniejsza ale też ceny produktów mogą być mniejsze dla pobudzenia( dla wielu to słowo interpretuje się odrazu inaczej
) właśnie tej konsumpcji.
#3 przez matylda dnia 24 sierpnia 2010 - 18:38
I bardzo dobrze bo te babcie i dziadki biorą na wnuków kredyty a później biadolą że windykacja dzwoni bo nie mają z czego płacić bo rencinka mała
#4 przez Paweł Stopka dnia 24 sierpnia 2010 - 19:20
@matylda – też uważam że dla osób z niskimi dochodami będzie to dobra blokada na intensywne zadłużanie się