KRD – Krajowy Rejestr długów- 13 pytań do prezesa firmy


krajowy rejestr długówKRD jest firmą która skupia w swoich bazach dużą, bo wg podanych liczb na stronie www.krd.pl , aż 1 802 746 listę dłużników. Wiele osób zapewne  nigdy się nie zastanawiało po co i w jakim celu istnieje ta firma.

Dzisiaj wyjątkowo dla czytelników MyBankier.com , na pytania odpowiada  , prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej SA pan Adam Łącki.  Czytaj koniecznie

 

 

MB W jakim celu powstawał Krajowy Rejestr Długów i kto jest głównym odbiorcą Państwa usług?

prezes KRD:

Krajowy Rejestr Długów to pierwsze, największe biuro informacji gospodarczej w Polsce. Od chwili powstania, a więc od 2003 roku, głównym obszarem jego działalności jest udostępnianie informacji dotyczących wiarygodności finansowej na temat podmiotów gospodarczych – zarówno małych i średnich przedsiębiorstw, jak i dużych korporacji. Wśród współpracujących z Krajowym Rejestrem Długów są między innymi banki komercyjne i spółdzielcze, SKOK-i, firmy leasingowe, zakłady energetyczne i gazownicze, operatorzy telefonii stacjonarnej i komórkowej oraz telewizji kablowej i satelitarnej, dostawcy Internetu, spółdzielnie mieszkaniowe, przedsiębiorstwa komunikacji miejskiej i międzymiastowej, koleje, a także przedsiębiorstwa produkcyjne, handlowe i usługowe ze wszystkich sektorów gospodarki.

Od ubiegłego roku, po wejściu w życie Ustawy z dnia 09 kwietnia 2010 r. o udostępnieniu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych, z naszych usług, oprócz firm, mogą korzystać również osoby fizyczne, gminy i wtórni wierzyciele. Stąd coraz więcej w rejestrze pojawia się informacji na temat nierzetelnych pracodawców czy nieuczciwych pożyczkobiorców.

——————

MB: Działalność firmy opiera się na rynku lokalnym polskim, czy działają Państwo również poza granicami kraju? Można uzyskać informacje odnośnie dłużników zagranicznych?

prezes KRD:

Krajowy Rejestr Długów jest instytucją, która działa w oparciu o przepisy wspomnianej ustawy. Dzięki temu, że ustawodawca nie ograniczył definicji wierzyciela tylko do terytorium RP, mamy możliwość przekazywania, przetwarzania i ujawniania informacji również na temat dłużników zagranicznych. W teorii oznacza to, że podmiot działający na terenie Polski, może zgłosić do rejestru przykładowo dłużnika z Hong-Kongu, a firma w Kanadzie ma możliwość zasięgnięcia informacji gospodarczej na temat spółki działającej w Niemczech, jeśli takowa oczywiście widnieje w rejestrze.

———

MB: Na stronie www.krd.pl widnieje informacja, że macie Państwo ponad 1,8 miliona dłużników w rejestrze – czy na bazie Państwa doświadczenia i analizy oznacza,że Polacy przestają spłacać swoje zobowiązania?

prezes KRD:

Od 2003 roku notujemy sukcesywny wzrost liczby dłużników w Krajowym Rejestrze Długów. Wynika to zarówno z rozwoju biura, jako instytucji gromadzącej informacje gospodarcze, jak i świadomości samych wierzycieli. Dla wielu z nich współpraca z nami to najszybsza droga do odzyskania należności. Prawie 60% dłużników zalegających z płatnościami nie dłużej niż rok zwraca bowiem dług po samym ostrzeżeniu o możliwości dopisania do KRD, a kolejne 27% czyni to, gdy już znajdzie się w rejestrze.

Niepokojący jest jednak fakt, że według Kompleksowego Raportu o Długach z marca 2011 roku, liczba nieuregulowanych zaległości Polaków wzrosła w ciągu roku o 9 miliardów złotych (z ponad 88 miliardów złotych w 2010 roku do 97 miliardów złotych w 2011 roku). Oznacza to, że z roku na rok niespłacane zostają zobowiązania na coraz wyższe kwoty. Według raportu, konsumenci mają największe zadłużenie wobec banków, urzędów skarbowych, gmin i innych jednostek samorządu terytorialnego.

—————-

MB: Jak wygląda u Państwa statystyczny dłużnik, kim jest, zazwyczaj jakiej wysokości są to zadłużenia lub czego dotyczą: zobowiązania bankowe, firmowe, czynsz, itp.?

prezes KRD:

Statystyczny dłużnik notowany w Krajowym Rejestrze Długów jest mężczyzną, w wieku 26-35 lat, mieszkańcem województwa śląskiego, a jego zobowiązanie nie przekracza 10 tysięcy złotych. Posiada zaległości finansowe względem jednego wierzyciela. Statystyczny zadłużony przedsiębiorca z kolei pochodzi z Mazowsza, a jego zobowiązanie jest nie wyższe niż 50 tysięcy złotych.

—————–

MB: Jakie wymagania trzeba spełnić by wprowadzić dłużnika na listę, czy sama umowa cywilno-prawna o pożyczkę z sąsiadem jest podstawą do złożenia takiego wpisu?

prezes KRD:

To zależy, czy wierzyciel jest konsumentem, czy też jest wierzycielem będącym np. przedsiębiorcą lub osobą prawną. Jeśli mowa o wierzycielu będącym konsumentem lub osobie fizycznej, która pożyczyła drugiej osobie pieniądze, w sposób niezwiązany z działalnością gospodarczą, to sama umowa cywilno-prawna oraz oświadczenie wierzyciela, że sąsiad zalega mu z płatnością, nie stanowią wystarczającej podstawy do tego, by zamieścić dane o dłużniku w Krajowym Rejestrze Długów.

Osoby fizyczne, konsumenci mogą przekazać informacje o zobowiązaniach jeżeli są one stwierdzone tytułem wykonawczym (np. orzeczeniem sądu z klauzulą wykonalności). Przed przekazaniem informacji taki wierzyciel będzie musiał jeszcze przesłać listem poleconym ostrzeżenie do dłużnika, o zamiarze przekazania danych do biura. Informacja będzie mogła być przekazana nie wcześniej niż po upływie 14 dni od dnia wysłania ostrzeżenia. Nieco inna są zasady przekazywania informacji, kiedy wierzyciel nie jest konsumentem (jest np. przedsiębiorcą, gminą, fundacją). Wówczas aby przekazać informację, nawet o innej osobie fizycznej, nie jest potrzebny tytuł wykonawczy – wystarczy sama umowa.

—————

MB: W raporcie KRD osoba fizyczna prowadząca firmę jednoosobową widnieje za długi jako firma czy osoba fizyczna?

prezes KRD:

Jeżeli dłużnik jest osobą fizyczną prowadzącą działalność gospodarczą oraz zobowiązanie powstało w związku z tą działalnością gospodarczą, wierzyciel przekaże informację o zobowiązaniu tego dłużnika jako o osobie fizycznej wykonującej działalność gospodarczą. Normalną konsekwencją tego będzie okoliczność, że osoba ta będzie widniała w rejestrze jako przedsiębiorca.

————

MB: Za jakie długi można trafić na listę niesolidnych dłużników w KRD?

prezes KRD:

Zaległości finansowe dłużników w naszym biurze informacji gospodarczej mają wieloraki charakter. Do biura można przekazać informacje o zobowiązaniu powstałym w związku z istniejącym stosunkiem prawnym, co oznacza, że mogą to być zobowiązania wynikające z umowy cywilnoprawnej, z orzeczenia sądu oraz z decyzji administracyjnej. Mogą to być zarówno zobowiązania niewielkie kwotowo, jak na przykład mandaty za jazdę bez biletu nieprzekraczające kwoty 1000 złotych, jak i wielotysięczne należności czynszowe wobec spółdzielni i wspólnot mieszkaniowych. W rejestrze widnieją dane osób zalegających z płatnościami wobec firm telekomunikacyjnych, banków, fiskusa czy jednostek samorządu terytorialnego.

————-

 MB: Czy bank również może wpisać swoich klientów do bazy danych KRD?

prezes KRD:

Banki stanowią sporą grupę naszych klientów i również mogą dopisywać swoich dłużników do naszej bazy. Ciekawostką może być fakt, że już w drugim miesiącu działalności naszego biura, w 2003 roku, do korzyści płynących ze współpracy z nami przekonał się pierwszy bank komercyjny – BRE Bank Hipoteczny SA. W jego ślady szybko poszły inne banki. W czerwcu bieżącego roku KRD stało się udziałowcem Krajowego Biura Informacji Kredytowej. Wierzymy, że innowacyjne wykorzystanie scoringu proponowane przez KBIK pozwoli nie tylko zminimalizować ryzyko kredytowe, ale też zapewnić lepsze bezpieczeństwo w obrocie gospodarczym.

—————-

MB: Jak wygląda współpraca z innymi BIG-ami i BIK-iem – informacje z tych baz również są dostępne w Państwa raportach?

prezes KRD:

Krajowy Rejestr Długów udostępnia informacje wyłącznie z własnej bazy dłużników, co znaczy,
że generowane raporty powstają w oparciu o dane pochodzące wyłącznie z naszego rejestru.

————–

MBJakie korzyści uzyskam, sprawdzając siebie w Państwa bazie, czy usługa jest płatna?

prezes KRD:

Z myślą o osobach fizycznych, które chcą sprawdzić, czy widnieją na liście dłużników, Krajowy Rejestr Długów udostępnił platformę Serwis Ochrony Konsumenta. W ramach tej platformy wystarczy założyć konto, wybrać odpowiedni pakiet usługi oraz potwierdzić swoją tożsamość. W zależności od rodzaju pakietu, istnieje możliwość nie tylko sprawdzenia siebie czy dowolnej firmy, ale również monitorowania informacji na swój temat. Każdy konsument ma prawo do bezpłatnego sprawdzenia siebie raz na sześć miesięcy i może to zrobić za pośrednictwem SOK-u, korespondencyjnie lub w siedzibie biura.

Warto monitorować, czy nie widniejemy na liście dłużników, a także kto o nas pytał, ponieważ jeśli w rejestrze sprawdza nas ktoś, komu nie udzieliliśmy na to zgody, może to wskazywać na próbę wyłudzenia kredytu na nasze nazwisko. Ponadto, sprawdzając siebie w naszej bazie, konsumenci zyskują rzetelne informacje na temat własnej wiarygodności finansowej.

——————-

MBCzy weryfikują Państwo w jakiś sposób rzetelność informacji wprowadzanych przez wierzycieli?

prezes KRD :

Krajowy Rejestr Długów weryfikuje przekazywane dane pod kątem zgodności z Ustawą z dnia 9 kwietnia 2010 r. o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych, na podstawie oświadczenia woli składanego przez wierzyciela. Przekazanie nieprawdziwej informacji gospodarczej do biura może się wiązać z odpowiedzialnością karną. Biuro informacji gospodarczych działa jako pośrednik w przekazywaniu informacji gospodarczych i przyjmuje informacje w oparciu o oświadczania wierzyciela. Na dodającym informacje do rejestru ciąży odpowiedzialność za ich prawdziwość, o czym KRD, zgodnie z zapisami ustawy, informuje swoich klientów.

—————-

MB:  Co zrobić, gdy jestem na liście KRD, a chcę by informacje o mnie zostały usunięte?

prezes KRD :

Bywa, że z takim żądaniem zgłaszają się do nas osoby, których dane trafiły do rejestru. Niestety, jeśli widnieje Pan w rejestrze jako dłużnik – to jedynym sposobem na usunięcie danych z bazy jest po prostu spłacenie zaległych zobowiązań. Ustawa nakłada na wierzyciela obowiązek natychmiastowego uaktualniania danych. A zatem w przypadku całkowitej spłaty długu przez Pana, wierzyciel jest obowiązany nie później niż w terminie 14 dni od dnia otrzymania tej informacji, wystąpić do biura z żądaniem usunięcia informacji na temat Pańskiego zobowiązania.

—————-

MB:  Co zrobić, gdy okaże się, że wpis jest nieprawdziwy odnośnie zadłużenia mojej osoby, że dane wprowadzone przez wierzyciela są niezgodne ze stanem faktycznym? Czy pomagają Państwo w konfrontacji z wierzycielem odnośnie wpisu?

prezes KRD :

Biuro nie pomaga w konfrontacji z wierzycielem. Przede wszystkim należy jednak pamiętać, że jeżeli ktoś dowiaduje się, iż została o nim przekazana nieprawdziwa informacja, powinien w pierwszej kolejności wezwać wierzyciela do odpowiedniego uaktualnienia, sprostowania lub usunięcia tej informacji. Jeżeli to nie przyniesie rezultatu, warto zwrócić się do biura z prośbą o usunięcie wpisu. Biuro może usunąć przekazaną przez wierzyciela informację, ale tylko w pewnych ograniczonych przepisami przypadkach, np. kiedy dysponujemy uzasadnioną informacją o nieistnieniu lub spłacie zobowiązania.

Każdy, kto przekazuje do biura informację gospodarczą na temat dłużnika, czyni to na własną odpowiedzialność. Przekazanie nieprawdziwej informacji jest zagrożone karą grzywny do 30 tysięcy złotych.

—————

MB: Jakie są formy kontaktu z KRD odnośnie wpisania dłużnika lub uzyskania raportu?

prezes KRD:

Chcąc dopisać dłużnika do Krajowego rejestru Długów, konieczne jest posiadanie wyroku sądu lub innego dokumentu z klauzulą wykonalności stwierdzającego istnienie długu. Następnie wystarczy założyć konto w Serwisie Ochrony Konsumenta (można to zrobić przez Internet z dowolnego miejsca na Ziemi). Wówczas, w imieniu wierzyciela wysyłamy do dłużnika ostrzeżenie  o zamiarze przekazania jego danych do Krajowego Rejestru Długów. Dłużnik ma wtedy jeszcze 14 dni, by spłacić dług. Jeśli od daty wysłania ostrzeżenia, wierzyciel nie otrzyma zapłaty, dane dłużnika trafiają do rejestru i pozostaną tam nawet przez dziesięć lat, chyba że wcześniej dłużnik spłaci swoje należności.

Pamiętajmy, że osoby notowane w KRD napotykają na znaczne utrudnienia w korzystaniu z usług finansowych, telekomunikacyjnych, multimedialnych itp. Jeśli widniejąw rejestrze zadłużonych, banki, firmy leasingowe, operatorzy telefoniczni, telewizje kablowe i inne firmy mogą odmówić im współpracy albo zaoferować ją na gorszych warunkach. Warto więc terminowo spłacać swoje należności lub porozumieć się ze swoim wierzycielem, nim ten zgłosi nas do rejestru.

MB: dziękuję prezesowi Adamowi Łąckiemu za odpowiedzi na najczęściej nurtujące pytania czytelników  MyBankier.com odnośnie Krajowego Rejestru Długów.

A co ty sądzisz na ten temat, czy informacje były dla ciebie przydatne? – podziel się opinią i zostaw komentarz.

pozdrawiam Paweł


podobne wpisy, podobne posty, warto poczytać:

VN:R_U [1.9.22_1171]
Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0 (from 0 votes)

Ten Artykuł znaleziono w wyszukiwarce Google

  • krajowy rejestr dunikw lista
  • krajowy rejestr dłużników osoby prywatne
  • lista dunikw krd
  • powstanie krd
  • prezes krd
  • yhs-ddc_bd
  • w jakim czasie wierzyciel musi nas wykreslic z krd
  • od ktorego roku dlug wpisywany do krd

Komentarze

comments

Powered by Facebook Comments

, , , ,

  1. #1 przez Andrzej dnia 21 sierpnia 2013 - 16:58

    W 2012 roku wyszła ustawa o przedawnieniach i rejestr nie może zawierać danych przedawnionych w związku z czym wierzyciel musi wycofać wpis z KRD czy z BIG (przedawnienia to 2 lub 3 lata a w przypadku US i ZUS – 10). W związku z tym mam pytanie, do kogo się zwrócić w celu zmuszenia wierzyciela do wycofania wpisu (podobno ustawa przewiduje kary do 30 tys zł dla wierzycieli którzy bezpodstawnie dochodzą swoich roszczeń a bezpodstawny jest dług przedawniony (tu jest spirala i błędne koło bo ja kupuje surowce na kredyt, robię produkt, sprzedaję ( w PL najczęściej płatne po sprzedaży i klient nie zapłaci, ja nie zapłacę za towar, mam problem z ZUS i wypłatą dla pracowników, biorę nowy kredyt, sytuacja się powtarza jestem w KRD. Kto jest winien? Mamy chory system, ustrój , prawo.

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  2. #2 przez lex dnia 8 lutego 2013 - 18:14

    Lech :
    „musi być wcześniej tytuł nakazu zapłaty z sądu” – do wpisu nie musi być, chyba mówimy o „wpisywaczu-Kowalskim”, ale wówczas (jeśli jest nakaz), to trudno dopuścić do przedawnienia, które jest bardzo długie;
    „trzeba niestety ” wypić naważone piwo”.” – tylko czemu piwo to musi tylko wypić dłużnik, a nie wierzyciel, który dopuścił do przedawnienia?

    Twoim zdaniem to wierzyciel dopuścił do przedawnienia? Chyba raczej dłużnik, bo nie uregulował tego, do czego był zobowiązany, a co wierzycielowi należy się jak psu kość..

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
    • #3 przez Paweł Stopka dnia 10 lutego 2013 - 22:49

      @LEX- dzięki za wpis i komentarz. Z mojej oceny dłuznikowi zawsze będzie zależeć na tym by do przedawnienia doszło, bo wówczas „egzekucja” jest mniej skuteczna. W mojej ocenie to wierzycielowi powinno zależeć, aby do przedawnienia nie dopuścić, bo później zmniejsza sobie narzędzia do ściągnięcia należności.

      Pozdrawiam Paweł

      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0 (from 0 votes)
  3. #4 przez Wiktoria dnia 10 stycznia 2013 - 18:07

    Fajna sprawa!
    Po co komu sady, prawo, kodeksy ?! Wystarczy KRD i jakas tam umowa, a domniemany dłuznik niech udowadnia, że nie jest „wielblądem”.
    Popierwsze niech wyda pieniądze aby monitorować swoja firmę, potem zamyka firme i idzie do sadu aby udowonic swoja racje, potem wysyła informacje do KRD, aby wykreslili bezpodstawny wpis i tak w kołko.
    Najwiecej przy tym korzysta sam KRD a ma wszystkich… własnie

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  4. #5 przez Rafał dnia 27 września 2012 - 10:28

    chciałbym wtrącić do dawnych wpisów… Paweł Stopka – napisałeś, że na ewentualnie przedawnione wierzytelności trzeba natychmiast reagować… co miałeś na myśli??? w 2008 roku zacząłem studia podyplomowe i byłem tylko raz na zajęciach ( zapłaciłem wpisowe i I ratę czesnego), po pół roku skreślili mnie z listy studentów; w 2012 roku napisałem do nich żeby zwrócili mi dokumenty, a oni od razu przesłali mi wezwanie do zapłaty na 2600 zł i straszą wpisaniem na listę KRD. Byłem kompletnie nieświadomy tego, że jak nie uczęszczam to mimo wszystko do końca semestru muszę płacić. Odpisałem im, że wg k. c. ta wierzytelność uległa przedawnieniu po 2 latach a oni swoje: że przedawnienie nie ma wpływu na wpisanie do KRD. Co robić???

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
    • #6 przez Paweł Stopka dnia 25 października 2012 - 22:15

      Rafał – witaj i dzięki za wpis. Twoja sprawa często bywa również sprawą podobną dla innych. Pamiętaj, że jeśli miałeś ze szkoła umowę, w której było jasno określone za co płacisz i również pewnie były inne wątki np. co do rezygnacji ze studiów lub wykreślenia z listy studentów. Pamiętaj, że to umowa z której 2 strony muszą się wywiązywać lub zaakceptować np. konieczność zapłaty za czesne. W krd możesz być wpisany mimo przedawnienia długów, jeśli zostaną spełnione warunki do wpisu. Dług nie znika nawet jeśli jest przedawniony- jedyne co to nie można go wyegzekwować przez sąd czy komornika. Dług taki może np. zostać sprzedany do windykacji i będą ci d**e truć :). Proponuję polubownie dogadać się ze szkoła aby ci umorzyli kwotę, lub na raty rozłożyli. Możesz prawnika też podpytać czy zasadne było obciążanie cię koniecznością spłaty za czesne jeśli są dowody, że nie uczęszczałeś na zajęcia. Z drugiej strony jeśli nic nie robiłeś w tej sprawie i to szkoła cię wykreśliła, to do momentu dnia w którym to zrobili byłeś studentem i czesne było zasadne.

      Pozdrawiam Paweł

      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0 (from 0 votes)
  5. #7 przez Krystyna dnia 17 lutego 2012 - 14:04

    Dużo informacji znalzałam na stronie sam na stronie o KRD tu: http://www.InformacjaKRD.pl
    Co ciekawe: Od roku 2010 także osoby fizyczne mogą zgłaszać swych dłużników do Krajowego Rejestru Długów (KRD). Wygląda na to że dłużnik wpisany do KRD praktycznie nie ma szans!

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  6. #8 przez Agnieszka dnia 2 listopada 2011 - 14:18

    Sytuacja opisana tu:
    MB: W raporcie KRD osoba fizyczna prowadząca firmę jednoosobową widnieje za długi jako firma czy osoba fizyczna?

    prezes KRD:

    Jeżeli dłużnik jest osobą fizyczną prowadzącą działalność gospodarczą oraz zobowiązanie powstało w związku z tą działalnością gospodarczą, wierzyciel przekaże informację o zobowiązaniu tego dłużnika jako o osobie fizycznej wykonującej działalność gospodarczą. Normalną konsekwencją tego będzie okoliczność, że osoba ta będzie widniała w rejestrze jako przedsiębiorca.

    A ja mam inne pytanie: Czy osoba fizyczna, która obecnie prowadzi działalność gospodarczą, dla której dokonano wpisu do KRD widnieje jako osoba fizyczna czy jako firma jednoosobowa?

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
    • #9 przez Paweł Stopka dnia 3 listopada 2011 - 20:06

      @Agnieszka, witam i dzięki za wpis. Odnośnie pytania to wpis powinien być zarówno jako osoba fizyczna i firma jednoosobowa prowadząca działalność, ponieważ istnieje zależności między tymi podmiotami.

      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0 (from 0 votes)
  7. #10 przez Lech dnia 23 lipca 2011 - 16:43

    Dla mnie nieporozumieniem jest możliwość wpisywania przedawnionych wierzytelności do KRD.

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
    • #11 przez Paweł Stopka dnia 24 lipca 2011 - 22:08

      @lech -dzięki za komentarz. Niestety takich sytuacji się nie wykluczy , warto natychmiast na nie reagować.

      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0 (from 0 votes)
      • #12 przez Lech dnia 11 sierpnia 2011 - 22:14

        Sęk w tym, że nie można zareagować na wpis przedawnionego długu, jeśli już nie posiada się potwierdzenia zapłaty.
        Albo też – bo czemu nie – odmawia się zapłaty wyłącznie z uwagi na przedawnienie.

        VA:F [1.9.22_1171]
        Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
        VA:F [1.9.22_1171]
        Rating: 0 (from 0 votes)
        • #13 przez Paweł Stopka dnia 16 sierpnia 2011 - 21:13

          @Lech – zgodzę się z tobą, że w takich sytuacjach problem negatywnego wpisu widnieje, bo jeśli dług nawet jest przedawniony to mimo wszystko jest to dalej dług, z tym że musi być wcześniej tytuł nakazu zapłaty z sądu. Natomiast możliwość przetrzymywania takiego wpisu też jest ograniczona czasowo. Każdy wybiera w życiu co woli- jeśli zobowiązanie jest zasadne to nie widzę agrumentów, żeby powoływać się na przedawnienie, tylko trzeba niestety ” wypić naważone piwo”.

          VN:F [1.9.22_1171]
          Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
          VN:F [1.9.22_1171]
          Rating: 0 (from 0 votes)
          • #14 przez Lech dnia 19 sierpnia 2011 - 03:09

            „musi być wcześniej tytuł nakazu zapłaty z sądu” – do wpisu nie musi być, chyba mówimy o „wpisywaczu-Kowalskim”, ale wówczas (jeśli jest nakaz), to trudno dopuścić do przedawnienia, które jest bardzo długie;

            „trzeba niestety ” wypić naważone piwo”.” – tylko czemu piwo to musi tylko wypić dłużnik, a nie wierzyciel, który dopuścił do przedawnienia?

            VA:F [1.9.22_1171]
            Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
            VA:F [1.9.22_1171]
            Rating: 0 (from 0 votes)
          • #15 przez Paweł Stopka dnia 22 sierpnia 2011 - 20:37

            @Lech – nakaz zapłaty nie musi być z sądu, wystarczy na stronie np. KRD czy BIG wysłać nakaz zapłaty i na tej podstawie dokonać wpisu- ale tak mógłby każdy, więc jaka wiarygodności istnienia takiego wpisu miała by sens?. Nakaz z sądu odzwierciedla rzeczywisty stan zasadności długu.

            HMMM co do doprowadzenia do przedawnienia przez wierzyciela to mogę jedynie powiedzieć, że jego strata i jego biznes, że na straty przeznacza jakieś tam wykupione wcześniej długi. Czasami jest tak, że jak długi są kupione w pakiecie, to wierzycielowi nie opłaca się ponosić kosztów egzekwowania ich, woli żeby się przedawniło, bo i tak odsprzeda to znowu innej firmie mniejszej.

            VN:F [1.9.22_1171]
            Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
            VN:F [1.9.22_1171]
            Rating: 0 (from 0 votes)
  8. #16 przez romek dnia 18 lipca 2011 - 11:05

    Można coś dodatkowego się dowiedzieć, szkoda że nie pomagają klientom w walce z firmami które wprowadzają nieprawdziwe dane. Myślałem, że to kobiety są bardziej dłużnikami bo więcej wydają.

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
    • #17 przez Paweł Stopka dnia 19 lipca 2011 - 10:53

      @romek dzęki za komentarz- wiesz w sumie nie wiem jaki % osób w tej bazie stara się wyjaśnić błędnie wpis, ale mi się wydaje, że wystarczy napisać do firmy która nas wpisała, że nieprawdziwe dane podchodzą pod paragrafy- zresztą jak sam prezes w jednym z pytań to poruszył.

      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0 (from 0 votes)
(nie będzie widoczne)


CommentLuv badge