pko tfi, fundusze inwestycyjne opłaty, |

Ile TFI zarabia na Twoim funduszu? – opłaty !


Usługi kosztują – te finansowe też. Nic więc dziwnego, że towarzystwa funduszy inwestycyjnych nakładają na członków funduszy opłaty w zamian za obracanie ich kapitałem. i to wcale niemałe, szczególnie jeśli chodzi o fundusze agresywne. Sprawdź kto żąda najwięcej za zarządzanie aktywami – pod lupę bierzemy uniwersalne fundusze akcji polskich.

Dzisiejszy artykuł dostarczyli doradcy z porównywarki finansowej Comperia.pl . Artykuł jest ciekawy, wskazuje na jeden z ważnych czynników przy podejmowaniu decyzji o wyborze Funduszu do inwestycji.  Pierwszy akapit dodałem dla rozeznania dla  osób, które nie znają tematyki.

Co to są fundusze inwestycyjne?

forma wspólnego inwestowania polegająca na zbiorowym lokowaniu środków (w bardziej skomplikowanych rozwiązaniach możliwe są wpłaty w postaci np. papierów wartościowych) wpłaconych przez uczestników funduszu. Uczestnikami mogą być zarówno osoby indywidualne (osoby fizyczne ), jak i osoby prawne (np. przedsiębiorstwa, miasta, gminy, związki wyznaniowe) oraz podmioty nie posiadające osobowości prawnej.

———————————————————————–

TFI – ZASKAKUJĄCE ZYSKI DLA TYCH KTÓRZY ZNAJĄ TO MIEJSCE-ZOBACZ

———————————————————————–

Za akcje trzeba płacić

W warunkach dobrej koniunktury fundusze akcyjne dają zazwyczaj najwięcej zarobić. Zyski mogą sięgać nawet powyżej stu procent rocznie. Za takie szanse zarobku zarządzający każą sobie słono płacić. TFI działające na polskim rynku zachowują się trochę jak jedna wielka rodzina, która umówiła się co do wysokości pobieranych opłat. Biorąc pod uwagę fundusze akcji polskich, zdecydowana większość z nich obarczona jest roczną opłatą za zarządzanie w wysokości 4 procent wartości aktywów. To stosunkowo dużo w porównaniu do funduszy obligacji, gdzie opłata może być ponad 2 razy niższa. To także dużo, jeśli przyrównamy opłaty polskich TFI do standardów europejskich. Na rozwiniętych rynkach Europy Zachodniej ostra konkurencja między tamtejszymi funduszami zbiła opłaty za zarządzanie do poziomu ok. 2 proc. rocznie w f. agresywnych.

Do każdej reguły zazwyczaj można znaleźć wyjątek. Nie inaczej jest i tym razem. Pięcioro rodzynków postanowiło odłączyć się od reszty i kusi klientów niższymi opłatami za zarządzanie. w tym gronie znalazły się: DWS, Idea, KBC, Legg Mason i Quercus. Najniżej zszedł DWS, który na swoim funduszu Akcji Plus zarabia tylko 2,8 proc.

Opłaty za zarządzanie

na tle rocznych wyników wybranych funduszy akcji polskich

TFI Fundusz Roczna opłata za zarządzanie Wynik 12 M
Amplico TFI Amplico Subfundusz Akcji 4% 17,73%
Aviva Investors Poland TFI Aviva Investors Polskich Akcji 4% 25,81%
AXA TFI AXA Akcji 4% 14,55%
(od sierpnia 2010)
BPH TFI BPH Akcji 4% 13,15%
BZ WBK AIB TFI Arka BZ WBK Akcji 4% 9,97%
DWS Polska TFI DWS Polska Akcji Plus 2,8% 12,46%
IDEA TFI Idea Akcji 3,5% 30,22%
ING TFI ING Subfundusz Akcji 4% 17,27%
IPOPEMA TFI Alior Akcji 4% 9,15%
(od kwietnia 2010)
KBC TFI KBC Akcyjny 3,5% 20,32%
Legg Mason TFI Legg Mason Akcji 3,5% 17,13%
Millennium TFI Millennium Subfundusz Akcji 4% 16%
Noble Funds TFI Noble Funds Akcji 4% 21,82%
Pioneer Pekao TFI Pioneer Akcji Polskich 4% 6,36%
PKO TFI PKO Akcji 4% 15,53%
Quercus TFI Subfundusz Agresywny 3,3%
+ 20% zysku ponad benchmark
32,61%
SKARBIEC TFI Skarbiec – Akcja 4% 9,44%
TFI Allianz Polska Allianz Akcji 4% 11,07%
TFI PZU PZU Akcji Krakowiak 4% 16,02%
TFI SKOK SKOK Akcji 4% 21,96%
Union Investment TFI UniKorona Akcje 4% 18,17%

Źródło: TFI

Marchewka dla zarządzających

Z punktu widzenia klientów sporym mankamentem funduszy inwestycyjnych jest stałość opłat za zarządzanie. Nieważne, czy fundusz wypracuje pokaźny zysk, czy straty pochłoną całe nasze oszczędności – na konto TFI i tak trafi określona kwota jako zapłata za kierowanie funduszem. Taka formuła opłaty obowiązuje niemal w każdym TFI działającym  na naszym rynku i może rodzić obawy co do dbałości zarządzających o wyniki funduszy.

Quercus TFI uzależnia swoje wynagrodzenie od wysokości wypracowanego zysku dla swoich klientów. Wprawdzie nie jest to czyste wynagrodzenie zmienne, gdyż oprócz tego pobiera stałą opłatę 3,3% rocznie, ale zawsze to już jest coś. Dzięki temu, że Subfundusz Agresywny w okresie ostatnich 12 miesięcy pobił swój benchmark (100 proc. WIG) o prawie 5 proc., do kieszeni zarządzających Quercusa trafiło 3,3% + 1% = 4,3% wartości aktywów, co w ujęciu procentowym było najwyższą stawką spośród analizowanych towarzystw.

Jak widać taka konstrukcja wynagrodzenia wyszła na dobre nie tylko samym zarządzającym, ale także klientom Quercusa.  Subfundusz Agresywny zanotował najwyższą stopę zwrotu, bijąc na głowę takich potentatów jak Pioneer Pekao i BZ WBK AIB (fundusze Arka).

Przydatna wiedza o Funduszach Inwestycyjnych – zobacz teraz

Wniosek jest prosty: reszta polskich TFI powinna pójść śladem Quercusa i wprowadzić zmienną stawkę wynagrodzenia, obniżając przy tym opłatę stałą. Skorzystają na tym obie strony, zaś wyższa nagroda za lepsze wyniki będzie bardziej sprawiedliwa i podniesie efektywność zarządzania.

Sylwester Góreczny

Porównywarka finansowa Comperia.pl

źródło: wikipedia.pl

podobne wpisy, podobne posty, warto poczytać:

Komentarze

Powered by Facebook Comments

, ,

  1. #1 przez ArturK dnia 12 grudnia 2011 - 22:45

    Większość TFI posiada w swojej ofercie tzw. fundusze parasolowe, które w swoim obrębie zawierają różne subfundusze realizujące odmienną politykę inwestycyjną, np. subfundusz akcji czy subfundusz obligacji. Fundusze parasolowe wydają się bardzo dobrym produktem dla osób zainteresowanych aktywnym inwestowaniem w fundusze inwestycyjne, gdyż zamiana jednostek uczestnictwa pomiędzy różnymi subfunduszami kosztuje mniej od zamiany jednostek uczestnictwa różnych odrębnych funduszy inwestycyjnych, tym bardziej jeśli należą do różnych TFI. No i, przynajmniej do momentu ostatecznego wycofania pieniędzy z danego funduszu parasolowego, nie płaci się podatku Belki.

    • #2 przez Paweł Stopka dnia 14 grudnia 2011 - 20:23

      @ArturK- dzięki za wpis i cenne rady. Zgodzę się z tobą, tym bardziej że warto czasami poświęcić trochę więcej czasu aby sprawdzić wszystkie możliwości i koszty. Przecież chodzi o to by najmniej oddać i najwięcej zarobić :) .

      Pozdrawiam Paweł

  2. #3 przez maronsan dnia 13 lipca 2011 - 00:45

    Sorry. Skasuj -nie zauważyłem daty w nagłówku na poprzedniej stronie.

  3. #4 przez maronsan dnia 13 lipca 2011 - 00:42

    Zestawienie warte uwagi. Dobrym zwyczajem jednak jest opatrzenie artykułu datą. Dane szybko się dezaktualizują i bez tego pogłębiają tylko śmietnik w internecie.

  4. #6 przez Rafał dnia 8 lutego 2011 - 21:52

    ciekawe porównanie, tylko pytanie „po co” wyniki, które są publikowane są wynikami „netto” – juz po uwzględnieniu opłat TFI. dla mnie istotne jest ile fundusz zarabia DLA mnie a nie ile Na mnie. jeśli dużo zarabia DLA to niech i odpowiednio zarobi NA mnie. W przypadku Quercusa i Idei nie miałbym nic na przeciwko aby wzięli nawet i 5% skoro zarobili ponad 30

    • #7 przez Paweł Stopka dnia 14 lutego 2011 - 12:46

      @Rafał- to prawda że warto wynagradzać tych dzięki którym zarabiamy więcej, pytanie czy warto oddać aż tak dużo w przypadku gdy fundusz nie zarobi jednak dla nas :) , czy nie lepiej minimalizować swoje koszty i inwestować tam gdzie w razie wtopy nie zjedzą nas koszty. Pewnie zależy to od poziomu ryzyka każdego z nas, akceptacji ponoszonych kosztów,itd.

(nie będzie widoczne)